Pokazywanie postów oznaczonych etykietą techniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą techniki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 maja 2014

Czy istnieje kompetentna energia. Wzorzec uniwersalnej jakości życia





"Czyńcie sobie ziemię poddaną, panujcie ..." (Rdz 1,28). 


Wyzwania stojące przed człowiekiem XXI wieku wymagają doskonalenia potencjału intelektualnego, który łączy doświadczenie minionych pokoleń i potrzeby wybiegające w przyszłość kolejnych. Księga natury to skarbnica wiedzy o bioarchitekturze i jej uniwersalnym zastosowaniu w każdej dziedzinie doskonalenia jakości życia. Aktualność, ważność oraz utylitarne znaczenie biosfery i sfery wizualnej dla człowieka wynika z konieczności zmiany podejścia do życia na projakościowe, jako warunku prawidłowego rozwoju. Rozumienie praw natury i ich materialnej, wizualnej demonstracji w świecie fizycznym umożliwia doskonalenie na bardzo subtelnym i zaawansowanym poziomie (rozwoju świadomości, inteligencji i innowacyjności). Daleka przyszłość jakości życia leży w zwinnym i efektywnym sterowaniu materią z poziomu bioarchitektury (jako infrastruktury sfery wizualnej).

Jak mogłoby wyglądać życie w stanie pełnej harmonii człowieka z naturą? Na to pytanie znajdujemy różnorodną lecz spójną odpowiedź nauki, sztuki i religii. Śladem najdoskonalszej jakości życia jest wiedza o tym, jak człowiek może zapanować nad materią, jak materia jest posłuszna władzy człowieka.


Bioarchitektura

W języku nauki i techniki pojęcie życia wiąże się ze zjawiskiem pola elektrycznego, które tworzy warunki życiodajne. Pole, które ma zdolność stymulacji jakości życia na poziomie komórkowym cechuje specyficzna budowa i zasada działania, opisane oraz potwierdzone przez nauki ścisłe i przyrodnicze.

Miejsce o dobrej energii to takie, które tworzy optymalne warunki dla twórczego i konstruktywnego wzrostu - w którym każdy człowiek chce cały czas przebywać, w którym zdrowo kiełkują nasiona, w którym ludzie i zwierzęta mają mocny system odpornościowy i dobre samopoczucie. Energię można zmierzyć za pomocą pola elektrycznego, nazywanego biopolem. Sekret doskonalenia uniwersalnej jakości życia zawarty jest w Księdze Natury - kodzie DNA oraz w istocie działania dobrego biopola. 


Jak tworzy się przyjazne otoczenie

Wiedza o życiu jest zarchiwizowana w kodzie DNA. Człowiek jest „spakowany” czyli biofizycznie skondensowany. Żeby mógł rozpakować swe archiwum wiedzy i w pełni korzystać z potencjału elektromagnetycznego musi zaistnieć odpowiednia jakość otoczenia, która stymuluje świadomość i potrzebę połączenia z biopolem. Człowieka odłączonego lub częściowo kompatybilnego można porównać do sprzętu bez wtyczki, prądu, baterii lub oprogramowania. Zawirusowanego lub uszkodzonego. Całkowita synchronizacja z polem elektrycznym w dowolnym momencie umożliwia człowiekowi efektywne sterowanie jakością życia z poziomu komórki biologicznej. Oznacza to pokonanie barier fizycznych i ograniczeń psychicznych w świecie materii. 

O tym, że bez harmonizacji z naturą pełny rozwój człowieka stoi pod znakiem zapytania, przekonuje nas wiele dziedzin wiedzy, nauki, sztuki i religia. Umiejętność budowy warunków korzystnych dla trwałego wzrostu i rozwoju istot żywych staje się priorytetem przetrwania ludzkości oraz istoty „człowieczeństwa” i wiąże się z poprawą jakości w otoczeniu wizualnym. 
Człowiek funkcjonujący w zdrowym biopolu i sferze wizualnej zdolny jest wznieść się na wyższy poziom świadomości, inteligencji i innowacji. Istotne staje się wykorzystanie tej wiedzy w praktyce codziennej  i zawodowej człowieka, (która zapisze się w genetyce kolejnych pokoleń jako informacja o doświadczeniu przodków).
Niestety, taki wymiar rozumienia i projektowania jakości życia pozostanie nieznany i owiany tajemnicą dotąd, aż cywilizacja odłączona od biopola (która przestała żyć w zgodzie z przyrodą i na niej się wzorować) podłączy się z powrotem do swego źródła energii za pomocą bioarchitektury.


Bios Logos

Nauka o życiu kieruje naszą uwagę na fakt, że istotą rozwoju jest sposób dystrybucji informacji, który decyduje o naszej jakości życia już na poziomie ładunków elektrycznych i biologicznych komórek. 

W świecie materialnym wszystko posiada ładunki dodatnie i ujemne. W kontekście bio inżynierii, życie to idealna dystrybucja ładunku elektrycznego, który jest fraktalny. Oznacza to, że dzieląc się i mnożąc, ładunek tworzy samopodobieństwo. Poprzez ładunek o takiej budowie, nowe życie otrzymuje pełne i nienaruszoną informację o doświadczeniach jakości życia poprzednich żywych struktur, w postaci energii przekazanej w DNA. W języku technicznym, dzięki fraktalności opartej na złotym podziale dokonuje się niedestruktywne przechodzenie ładunków elektrycznych przez siebie, czyli konstruktywna kompresja informacji. W ten sposób ładunki pozostają w zgodzie, a informacja w nich zawarta może być bezpiecznie osadzona w kodzie genetycznym, w biopolu i w otoczeniu wizualnym człowieka. Dzięki temu, wszystko, co umiera pozostawia po sobie wiedzę o swoim rodzaju i rozwoju, a to, co się rodzi może z tej wiedzy skorzystać i się doskonalić. Odkrycie mechaniki DNA przez Dana Wintera stawia w zupełnie innym świetle historyczne, polityczne i egzystencjalne problemy człowieka. Uświadomienie sobie głębi genetycznego projektowania jakości życia w skali pokoleń jest pierwszym krokiem do zrozumienia jak działa klucz uruchamiający uśpiony potencjał. 





Harmonia jako zgodność

Wzorzec jakości życia w przyrodzie polega na geometrii doskonałej kompresji i zasadzie złotego podziału zakodowanych we wszystkim, co żyje. Wzorzec, w którym skrywa się sekret życia nazywa się bioarchitekturą. Mierzalna definicja piękna w nauce i technice to maksymalna zawartość harmoniczna, jako idealna proporcja i dystrybucja ładunku elektrycznego. Tam, gdzie ładunki są ze sobą w zgodzie możliwa jest konstruktywna kompresja – biologia jest zdrowa i szczęśliwa. W języku technicznym taka organizacja odznacza się doskonałą konstrukcją bioarchitektoniczną. Jeśli struktura zostanie naruszona (kompresja w opozycji do fraktalności) następuje rozpad, zmiana i uszkodzenie informacji zawartej w kodzie genetycznym i biopolu. Każda nieprawidłowość podziału i dystrybucji już na poziomie komórkowym wprawia w dysharmonię wszystko, co żyje, ponieważ biologiczna struktura wiązań architektonicznych jest osłabiona. Jednocześnie, za pomocą opisanego sposobu oddziaływania energii  można szybko przywrócić witalność i życiodajność przyrody, stabilność psychofizyczną oraz rozbudzić dobre promieniowanie.



Tworzenie fal i akceleracja potencjału jakości życia

Kształt pola elektrycznego, które tworzy życie należy rozumieć jako szczególną geometrię fraktalną, która pokazuje jak zbiegają się fale. Doskonała fraktalność to sposób na zbieganie się fal (koniugacja fazowa). Nazywa się ją świętą geometrią i fraktalami, ponieważ wewnątrz wyglądają jak na zewnątrz, a taki kształt sprzyja idealnej kompresji. Ta kompresja jest kluczem utrwalania i ewolucji doświadczeń ludzkości, przekazywanych przez zdrową genetykę, a także istotą technologii komputerowej. To czynniki stymulujące jakość życia z biologicznego i technologicznego poziomu zarządzania (systemowego, procesowego i ciągłego doskonalenia). Dzięki fraktalnemu biopolu możliwe staje się generowanie żywej wody, zdrowej żywności i uzdrawianie ludzi i zwierząt.

Biofizyka polega na konstruktywnej kompresji, a idealna kompresja jest sercem bioarchitektury. Oznacza to, że umiejętność tworzenia fraktalnego biopola wokół siebie na co dzień, umożliwi człowiekowi zbliżenie się do stanu "oświecenia", budowę i modelowanie biologicznej architektury, która będzie dynamicznie wspierać życie i wzrost w perspektywie długofalowej. 
Obecnie kontynuowane zasady obrazowania i budowania świata charakteryzuje podział w opozycji do fraktalnego, który hamuje wzrost i uśmierca życie. Zanim zaczniemy budowę życiodajnej bioarchitektury, musimy zdefiniować cel, dla którego potrzebujemy właściwych proporcji wszystkiego, co nas otacza. Właściwe proporcje są ważne, o ile tworzą właściwe pole elektryczne. Dobre biopole kompresuje ładunek efektywnie, więc promieniuje efektywnie. To znaczy, że otoczenie staje się biologicznym generatorem energii. Elektryczna natura życia, śmierci, sterowania jakością, emocjami, błogością, ekstazą i nieśmiertelnością jest dośrodkową siłą elektryczną, która przyciąga do Ciebie ładunek elektryczny. Naukowym terminem oznaczającym tę siłę jest implozja. Zrozumienie tego zjawiska w przyrodzie ma praktyczne i uniwersalne zastosowanie jednocześnie na wszystkich poziomach doskonalenia jakości życia. Implodowanie polega na zassaniu ładunku elektrycznego. 

Metalowo-aluminiowe miasta pełne elektrosmogu zanieczyszczają człowieka utrudniając, a nawet uniemożliwiając realny rozwój życiodajnych sił i poszerzanie percepcji na subtelnym poziomie energii. Jak zastosowanie wiedzy o fraktalnym polu elektrycznym może przyczynić się do  poprawy jakości życia?

Implementacja fraktalnego pola elektrycznego

Harmonizacja z punktu widzenia fizyki polega na ocenie materii. W architekturze biologicznej ważne jest zrozumienie czym jest żywy materiał (organiczny). Ocenia się wszystkie materiały pod względem tego czy w ich ładunku, w polu kondensacyjnym są fraktalne, czy frakcyjne (w opozycji do fraktalności).

Poniżej przedstawiono tłumaczenie tabel dotyczącej wyboru materiałów architektonicznych z punktu widzenia fraktalnej budowy ich pola elektrycznego

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: D. Winter, The Fractal Field - Perfecting "Phaze Conjugation", materiały konferencyjne, Budapeszt 2006.


Paramagnetyki takie jak orgon będą traktować pole elektryczne jak soczewka i zorganizują je (fraktal), czyli będą życiodajne. 
Diamagnetyki takie jak plastik czy aluminium rozpraszają pole magnetyczne jak sito (frakcjonowanie a nie fraktalność) powodując izolację i destrukcję (eksplozja zamiast implozji). Są to materiały o szkodliwym promieniowaniu dla istot żywych.


Oświecenie

Jeśli wpatrujesz się we fraktal wpadasz w trans. Dzieje się tak za sprawą natury fraktala związanej z naturą samej uwagi (percepcji). Sposób, który umożliwia nieskończoną kompresję tworzy jednolite biopole. Nauka jasno definiuje fraktal jako idealną kompresję. Fraktalne pole elektryczne jest przyczyną i mechanizmem wszystkich dośrodkowych i samoorganizujących się sił nazywanych implozją i jest przyczyną grawitacji.
Architektura, która tworzy fraktalne pole elektryczne umożliwia implozję, która jest przyczyną percepcji. To umożliwia osiągnięcie stanu wyższego poziomu świadomości (ekstaza, oświecenie). W stanach wyższej świadomości jesteśmy zdolni zapanować nad materią i dokonać rzeczy z pozoru niemożliwych.

Przykłady bioarchitektury 

Róża, paproć, szyszka. Jej budowa określana jest jako geometria rzutowa i eteryczna siła kształtująca dają pole elektryczne kondensacyjne sprzężone. Ilość napięcia (impedancja), które ma zassać szyszka (kondensator)  z pola grawitacyjnego można zmierzyć woltomierzem.
Fraktale mogą zasysać ładunek dosłownie i bezpośrednio z  pola grawitacyjnego.
Cała biologia wkłada wiele pracy w to by stać się fraktalną, aby zassać ładunek z otaczającego nas efektu pola. Ta umiejętność decyduje o jakości życia, witalności i umożliwia projektowanie żywotności.

Zagrożenia materiałów nieorganicznych

Nauka bardzo powoli dochodzi do tego, czym jest fraktalne pole elektryczne i na czym polega kompresja fraktalna. W terminologii technicznej harmoniczne, które zawierają się w efekcie pola stworzonego przez molekułę np. stal i aluminium są dosłownie przesunięte w fazie elektrycznej w stosunku do wszystkiego, co żyje. Czyli to pole elektryczne aluminium jest dosłownie, mierzalnie i fizycznie trucizną dla wszystkiego, co żyje. Definicja "zła" w języku techniki oznacza falę, która się nie zagnieżdża, nie osadza się w biologii. Potocznie mówimy, że „zło jest brakiem dobra”. Brak dobrej kompresji ładunku elektrycznego wywołuje nieprawidłowości na poziomie biologicznym. Zmienia się jakość ładunku, fali i promieniowania praktycznie uśmiercając komunikację z biopolem. Wyłączenie tej alchemicznej sfery wizualnej można porównać do spędzenia życia w karcerze.
Nieśmiertelność komunikacji polega na umiejętności utrzymania życiodajnej struktury. Ładunek, który nie przetrwa kompresji ulegnie zniszczeniu, a z nim przepadnie wiedza przodków i nasz własny potencjał zarządzania zmianą.



Podsumowanie

Fizyczne piękno i dążenie do doskonałości odzwierciedla umiejętność harmonizacji, fraktalnej kondensacji każdego składnika biosfery, sfery wizualnej, najbliższego otoczenia, siebie samego.
Człowiek odczuwa biofizykę i jego biologia czuje się dobrze w „świętej przestrzeni”, jako miejscu, które go karmi, odżywia biologię elektrycznie. Wówczas możemy wynaleźć nową jakość życia jako świętą architekturę. Zadaniem współczesnego człowieka jest budowanie i doskonalenie w oparciu o fraktalne biopole. 

Według wierzeń religijnych w różnych kulturach świata, gdy człowiek (dusza, chi, prana) może się rozpakować niedestrukcyjnie, dzięki temu zachowuje swoją pamięć nienaruszoną i  może przekazać informację przez śmierć. Rozwój ludzkości przez wiedzę i zmianę przekazywany jest w biopolu, kodzie genetycznym i języku obrazowym. Studiując budowę żyjących kondensatorów czcimy  Boga i naturę jako przejaw boskiej inteligencji. Ta szczególna infrastruktura  tworzy otoczenie wizualne człowieka i jest narzędziem wspierającym jego każde działanie. Higiena działań człowieka, w tym udanych narodzin i śmierci zależy od zrozumienia fraktalnej pojemności elektrycznej. Architektura biologiczna jest początkiem uczenia się jak pomagać ludziom rodzić się i umierać w sposób udany, harmonijny z naturą, i jak w doskonały sposób archiwizować doświadczenie przeszłości.


Wnioski

  1. Służba rozwojowi człowieka zależy od służby biologii od wewnątrz (bioarchitektura).
  2. Doskonała kompresja jest bezwględnie istotą najdonioślejszych tematów w fizyce.
  3. Teoria nauki i techniki potwierdza koncepcję Stwórcy inteligentnego.
  4. W żyjących kondensatorach łatwiej uzdrowić człowieka i rozwijać wiedzę.
  5. Bioarchitektura jest warunkiem koniecznym dla stymulacji rozwoju jakości życia.
  6. Bioarchitektura jest najdoskonalszą formą istoty koncepcji jakości wizualnej.


________________________________________

Źródło obrazów wykorzystanych w artykule: google graphics: fractal field

wtorek, 18 marca 2014

Internetowa sprzedaż małych kolekcji


Z doświadczenia wielu właścicieli początkujących, małych a także już znanych polskich marek wiadomo, że ograniczenie się do sprzedaży tylko przez własną stronę www jest błędem. Budowanie wizerunku w Internecie i ciągłą aktualizację wymuszają obecne standardy i poziom konkurencji na rynku mody oraz sztuki użytkowej. Skuteczne działania polegają na sukcesywnym tworzeniu własnej jakości wizualnej poprzez poszukiwanie wąskiej specjalizacji, niszy gatunkowej, nietuzinkowego stylu, nowych form komunikacji z potencjalnymi klientami. Istotnego znaczenia nabiera zatem jakość i częstotliwość prezentacji portfolio oraz metoda zdobywania popularności wśród Internautów.
Trendy w zarządzaniu sprzedażą małych kolekcji mniej znanych marek opierają się na komunikatywności i poszukiwaniu nowych źródeł darmowej lub taniej promocji. Oprócz korzyści, jakie daje internetowa aktywność (fan page, blogi i profile na forach tematycznych), to także twórcze okazje i propozycje, które nie zdarzyłyby się, jeśli ktoś nie zobaczyłby zdjęć w Internecie.

To fotografie i charyzma blogerów sprzedaje się on line, dlatego warto zadbać o to, aby z nimi współpracować. Światowa tendencja według której „nie istniejesz, jeśli nie widać cię on-line” wymaga od twórców pomysłowej przedsiębiorczości, aby przebić się w morzu tematów, ofert, postów i zdjęć.
Obecność w najprężniej rozwijających się galeriach, prowadzenie autorskiego bloga, vloga, czy współpraca twórcza i bartery miedzy artystami stała się codziennością w branży niezależnych twórców mody i sztuki użytkowej. Marki, które rozwijają się dynamicznie lub chciałyby podnieść sprzedaż zatrudniają freelancerów do wdrażania strategii działania w Internecie.


20 ARGUMENTÓW
na tanie i efektywne wykorzystanie Internetu w popularyzacji i sprzedaży małej marki

  1. Najwięcej wysiłku wymaga inwestycja czasu i energii w początkowe tworzenie profilu artysty/marki na wielu stronach i przygotowanie szablonów do katalogowania materiału
  2. Większość galerii ma podobne formularze i oferuje wystawianie prac za darmo.
  3. Mając szablony wystarczy przeznaczyć później 2 godziny dziennie, aby zrobić potrzebne aktualizacje w ciągu dnia.
  4. Prowizje liczących się galerii wynoszą średnio od 5 do 25%.
  5. Wysyłka jest na koszt klienta i można ją wykorzystać do promocji.
  6. Prace można publikować bez limitu, lub do 10 dziennie.
  7. Niektóre galerie mają grupy tematyczne z limitem dodawania prac lub bez limitu czasu/prac
  8. Konieczna jest obserwacja natężenia ruchu na fb, forach i w galeriach, aby wystawiać, gdy serfuje duża ilość osób. Większość stron ma liczniki odwiedzin i wejść oraz funkcję obserwowania ofert.
  9. Należy zwracać uwagę, co wystawiają inni i co się sprzedaje danego dnia, ponieważ oprócz świąt często są dni, kiedy można zaobserwować popyt na konkretne produkty, kolory, style.
  10. Strona internetowa, facebook i galerie powinny być kompatybilne, aby zapewnić bezpośrednie i wzajemne przekierowanie.
  11. Warto zakładać profile i konta także w galeriach mało dochodowych ale o niskiej prowizji 5%-15%, ponieważ to forma dodatkowej promocji, a czasem niespodziewanej gotówki. Niestety żywot takich stron trwa średnio 2-4 lata.
  12. Do prowadzenia fanpage potrzebny jest przebojowy blogger, który wie co robić, żeby były ‘lajki’. Można je także kupić naśladując korporacje i nieuczciwą konkurencję, ale dla artysty z prawdziwego zdarzenia liczy się raczej realna liczba polubień, niż jej sztuczne pompowanie.
  13. Opłacenie reklamy na fb przyspiesza organizację ruchu w Internecie, ale gromadzi też puste polubienia, które za rok będą ‘odklikane’.
  14. Pozycjonowanie google ads (optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych, z ang. search engine optimization – SEO) najlepiej zlecić wyspecjalizowanej firmie, ale trzeba pilnować, czy na pewno płacimy za to, co się wyświetla i czy warto za to płacić. Regularne sprawdzanie statystyk słów kluczowych i poprawności kontekstowej daje oczekiwane efekty.
  15. Szansa otrzymywania zaproszeń do udziału w cyklicznych targach sztuki zależy od portfolio, ale warto trochę o tym pomarzyć i zaoszczędzić na opłatach za stoiska wystawiennicze, które w sezonie przeciętnie oscylują w granicach 200 pln za dzień (standard goły stół + liche oświetlenie). Biorąc pod uwagę, że nieznane marki i drobni wystawcy rzadko wychodzą na zero, warto zrobić rewizję portfolio i sposobu prezentacji w sieci z myślą o zainteresowaniu swoją marką organizatorów poszukujących nietuzinkowej mody i sztuki użytkowej.
  16. Warto mieć produkty, które przyciągają ruch w galerii, choć ciężko je sprzedać. Które dzieła staną się reprezentacyjne dla marki zweryfikuje boleśnie popyt i liczba wyświetleń, wyróżnień, wzmianek i poleceń.
  17. Nawiązywanie współpracy z innymi twórcami owocuje ciekawymi propozycjami, z których może narodzić się nowa wartość dodatnia pod postacią pomysłu, wspólnej realizacji łączącej różne dziedziny i style oraz wzajemnej promocji. Należy jednak ustalać pisemnie zobowiązania, zakres współpracy i odpowiedzialności, aby uniknąć sytuacji wzajemnego żalu z powodu niedotrzymania warunków umowy.  
  18. Jeśli powstało dzieło, to gdzieś istnieje nabywca. Sprzedaż w Internecie ma tę „zaletę”, że klienci kierują się własnym gustem i są w stanie wypromować najgorszą tandetę jako hit sezonu. Kwestią indywidualną pozostaje decyzja dla jakiej niszy tworzymy i jak wyceniamy swój produkt.
  19. Każdy ma prawo tworzyć, wystawiać i sprzedawać. Podglądajmy konkurencję, nawet jeśli uważamy, że w naszej niszy jesteśmy bezkonkurencyjni. Jutro może pojawić się nowa marka, która podbije serca Internautów jednym produktem i zrujnuje nam na jakiś czas karierę, zmuszając do startu od nowa z innym pomysłem lub marką.
  20. Istnieją towary oraz działania samobójcze, np. plagiaty i daleko posunięte „inspiracje”. Choć to przykra codzienność w sieci, warto tworzyć produkty, które ciężko skopiować choćby ze względu na rodzaj materiałów i ich nietypowe połączenia. Najlepiej pracować nad własnym stylem i umiejętnie łączyć go z potrzebami klienta. W ciągu 3-5 lat uczciwa kreacja zaowocuje stabilnym wizerunkiem marki, co przełoży się na zamówienia i dobrą prasę.
  

OBSŁUGA FOTO/GRAFICZNA

Podstawa to profesjonalna sesja zdjęciowa produktu czyli tzw. pack shoty. Do galerii wystarcza po 3-5 ujęć na kreację w przypadku ubrań i minimum 2 ujęcia w przypadku sztuki użytkowej. Niektóre galerie wymagają białego tła, ale nie jest to egzekwowane, dopóki zdjęcia produktu są czytelne i przejrzyste. Wiele prac z amatorskimi zdjęciami również się sprzedaje, ponieważ klient docenia autentyczność dodatkowych zdjęć.

Każda kolekcja posiada swój wyróżnik. Element rozpoznawczy marki, z którym kojarzą ją odbiorcy. Może to być motyw, oświetlenie, tło, ekspozycja. Istotne staje się, aby jednocześnie trafić z koncepcją oprawy fotograficznej w  obowiązujące standardy, ale subtelnie je przystosować do własnych potrzeb prezentacji.

Stylów i koncepcji na identyfikację wizualną marki jest bardzo wiele. Najlepiej sprawdzają się proste, jednolite i eleganckie rozwiązania, które pasują do wszystkiego. Poza logo, które powinno dobrze wyglądać w awatarze, warto zadbać o ciekawe banery, opisy, dodatkowe "zajawki" na fan page oraz artystyczne aranżacje z udziałem produktu i wideoklipy.


POPULARNE GALERIE INTERNETOWE

W Polsce działa kilka galerii pośredniczących w sprzedaży mody i sztuki użytkowej. Te stabilne od lat i dobrze pozycjonowane gwarantują realne zainteresowanie pracami, przekładające się zazwyczaj na wyniki sprzedaży. Obecnie najskuteczniejszą galerią wydaje się Pakamera. Na drugim miejscu plasuje się międzynarodowa Da Wanda, która zdobywa coraz większą popularność wśród klientów, choć wystawcy wskazują na ruch dzięki systemowi promocji. 
Część marek decyduje się na alternatywne działania, które zapewniają dotarcie do kilku grup odbiorców. W ten sposób poszczególne kolekcje podzielone są na grupy docelowe i zróżnicowane np. według kryterium ekonomicznego (wykorzystany materiał i robociznę dopasowuje się do progów cenowych dla danej kategorii produktów). Marka zarabia na sprzedaży większej ilości tańszych wersji, ale zyskuje dodatkowych klientów dywersyfikując ofertę na niższe poziomy. Zamiast funkcjonować w błędnym kole ciągłej promocji, bardziej opłaci się tworzenie produktów które utrzymają kolekcje ekskluzywne. Część osób poluje na promocje, ale nie każdy człowiek chce mieć jakość życia z przeceny.

Z założenia są to galerie „hand made”, czyli ma je wyróżniać oferta rękodzielnicza i krótkie kolekcje z niewielkiej manufaktury. Oczywiście efekty sprzedaży zależą od poziomu oferty, popularności marki i czasu poświęconego na „szuflowanie”, czyli odświeżanie w kółko portfolio. Pakamera z powodzeniem zastosowała metodę promocji artystów polegającą na selekcji prac w specjalnych zestawach, układanych według klucza tematycznego. Najwcześniej ten zwyczaj pojawił się na forach foto-graficznych, podobnie jak artysta/praca dnia, miesiąca, roku, itd.




Ruch jest, ale cyrkuluje falami i często zależy od pogody, aury dnia oraz aktualnych wydarzeń w najbliższym otoczeniu. Warto zainteresować się także mniejszymi galeriami, oferują bowiem alternatywne opcje promocji, zróżnicowane zasady wystawiania prac i ciekawe selekcjonowanie tematyczne. Ze względu na mniejszy ruch, zdjęcia dłużej utrzymują się w nich na głównej stronie galerii.
Część artystów tworzy konsekwentnie osobne profile dla różnych kategorii twórczości, sprzedawanymi pod tą samą lub różnymi markami. Inni wybierają opcję tworzenia zakładek tematycznych na jednym profilu. Zależy to od charakteru wykonywanej pracy i możliwości dystrybucyjnych. 
Poniżej przykładowe zrzuty ekranu z głównych stron w różnych galeriach i grupach tematycznych na portalach branżowych na przykładzie marki KEIT.






























Inaczej sprawa ma się z Allegro, zagranicznym Ebay i Etsy. Minimalna opłata za wystawienie aukcji rośnie w znaczną sumę przy wystawianiu kilkudziesięciu lub kilkuset przedmiotów rocznie. Króluje szeroki asortyment i olbrzymia konkurencja, które sprawiają, że nie jest to szczęśliwe miejsce dla małej kolekcji. Jednak wiele marek z powodzeniem tworzy sieci sklepów, ponieważ udało im się znaleźć swoją niszę, stałych klientów i utrzymać zainteresowanie aukcjami. Allegro także można wypromować, ale nie jest to zadanie łatwe, szybkie i tanie w porównaniu z wcześniej opisanymi działaniami w Internecie.

Od pewnego czasu można zaobserwować nasycenie rynku, który niegdyś stanowił idealną alternatywę dla sprzedaży tradycyjnej. Dziś otwiera się dodatkowo showroomy, czyli artystyczne salony sprzedaży i organizuje coraz więcej imprez tematycznych skupionych wokół środowiska mody i sztuki użytkowej. Markom trudniej wejść na rynek bez głośnej promocji w stylu Goshico, czy Risk. Trzeba mieć nie tylko rewelacyjny produkt, którego jeszcze nie było, ale i odrobinę szczęścia, żeby zaistnieć.


BLOGOSFERA

Popularność w dużym stopniu zależy od aktywności w blogosferze. Tu rządzi kreatywność i umiejętność przykucia uwagi odbiorcy do tematu. Ludzie lubią rzeczy nowe, łatwe, zabawne i pomysłowe, z którymi mogą się identyfikować. Większe marki i korporacje jak Orange zatrudniają np. Segrittę, a mniejsze i nieznane często blogują na własną rękę nad wypromowaniem strony lub przekazują ją w ręce bloggera, gdy marka rozwinie się na tyle, że nie są w stanie dłużej prowadzić samodzielnie jej obsługi.



Podsumowując, na opłacalność sprzedaży w Internecie składa się głównie czas, który należy codziennie poświęcić na obserwację i aktualizacje, gromadzenie pomysłów, nowych zdjęć i "zajawek". Bez sondaży i obserwacji trendów trudno przewidzieć co się sprzeda, jeśli startujemy z nowatorskim produktem i nie mamy środków na inwestycję w marketing. Z kolei powielanie w nieskończoność popularnych wzorów, które na pewno się sprzedadzą świadczy o braku wizji i odwagi właściciela. Odważnych nie brakuje, co może sugerować, że marka ma poważne problemy kreatywno-finansowe i ratuje się produkcją dużych ilości duplikatów. Niestety takie marki i produkty szybko opatrzą się klientom i sprzedaż nabiera tendencji spadkowej. 
Internet wymusza czujność, ciągłe doskonalenie produktów i usług oraz częste nowości ze szczyptą innowacji. Warto zaprojektować taki produkt, który można w kolejnych kolekcjach znacznie modyfikować. Na tym polu wygrani zdają się być graficy i fotografowie, którzy w nieskończoność mogą powielać portfolio, korzystając z innowacyjnych rozwiązań nadruku oferowanych przez galerie - laby. Tutaj panuje jednak jeszcze większa konkurencja, wysyp ofert, a koszty produkcji są bardzo wysokie. Szansa promocji produktów tylko poza galerią i pozostaje we własnym zakresie pomysłowości.
Nieodpartym urokiem małej marki zawsze pozostanie jej unikatowość i rękodzielniczy charakter. Marki ewoluują i zmieniają się w potężne przedsiębiorstwa, ale i te często dążą do stworzenia alternatywnego wizerunku firmy rodzinnej, freelancerskiej i undergroundowej.

Sukces sprzedaży internetowej nietypowych towarów i usług polega na osobistym zaangażowaniu w procesy komunikacji z potencjalnymi nabywcami, aby by stać się jednym z nich. Artyści i marki powinni wykorzystać przede wszystkim fakt, że sami są klientami i mają własne potrzeby oraz oczekiwania względem produktów i usług. Ci, którzy odważnie stawiają na to, co robią dla siebie, często znajdują odbiór i  popyt wystarczający, aby inwestować w swój dalszy rozwój.










KEIT, SJSW