poniedziałek, 14 kwietnia 2014

User Experience (UX) design - Myślenie o doświadczeniach klienta



Wstęp

Coraz większą wagę przywiązuje się do elastyczności i zwinności działania w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu. Poczucie ciągłego przyspieszenia życia sprawia, że zainteresowanie użytkowników budzą proste rozwiązania, metody i narzędzia, które można wykorzystać od razu, w kreatywny sposób, z efektywnym skutkiem. Rynek kreacji wizualnej z natury wymaga innowacyjności i koncentracji na wysokich potrzebach klientów. Przeplatanie się nauki i sztuki stanowi jeden z najlepszych przykładów projektowania UX. Wąska i nietypowa specjalizacja oferty wymaga zwinności  pod względem organizacji pracy, wytwarzania dóbr i usług oraz obsługi klienta. Zarządzanie jakością w kreacji wizualnej wiąże się z podejściem systemowym, procesowym i ciągłym doskonaleniem na wszystkich poziomach działania. Stosowanie innowacyjnych rozwiązań warunkuje utrzymanie się na rynku krajowym oraz zaistnienie w sektorze międzynarodowym.
Obiekty handlowe, wirtualne środowisko, muzea, wystawy, parki rozrywki, zoo, imprezy, wycieczki, restauracje, to tylko niektóre przykłady projektowania opartego na doświadczeniu użytkowników (UX design). 
Projektowanie doświadczeń w sferze jakości wizualnej dotyczyć może poziomu satysfakcji użytkowania systemu, produktu lub usługi.


Czynnik WOW

Czynnik zachwytu decyduje o pozytywnym doświadczeniu klienta, odbiorcy lub użytkownika. W kreacji wizualnej ważnym elementem jest także zadowolenie autora, wystawcy i usługodawcy, jako satysfakcja z wykonywania poszczególnych czynności składających się na całokształt doświadczenia związanego z publikacją i sprzedażą. Umiejętność systemowego i procesowego spojrzenia na doświadczenie użytkownika pozwala dostrzec wiele istotnych zależności warunkujących sukces marki na rynku. Ponadto, taka satysfakcja umożliwia osiąganie stanu przyjemności z wykonywanej pracy, którą traktuje się z pasją. Na pasję jesteśmy gotowi poświęcić znacznie więcej czasu i energii, więc jako kreatorzy własnej marki osiągamy lepsze wyniki w krótszym czasie. 

Innowacyjność i przewagę konkurencyjną buduje się obecnie na etapach projektowych w dopasowaniu produktów i usług do potrzeb klientów oraz kontekstu użycia. W centrum zainteresowania znajduje się człowiek – komfort użytkownika i jego wymagania, oraz łatwość i intuicyjność rozwiązań jako kryteria dokonywania wyboru aplikacji i narzędzi przez użytkowników. Wokół doświadczenia użytkownika (user experience) buduje się architekturę informacji, która zapewnia zwinne (agile) podejmowanie decyzji i optymalizację opcji kastomizacji (custom services). Zakres funkcjonalny produktu/usługi projektowany jest z poziomu potrzeb i oczekiwań, a nie technologii.



"You've got to start with the customer experience
and work back toward the technology.”

Steve Jobs

Projektowanie oparte na doświadczeniach klienta

Obszar UX (User Experience) rozwinął się w branży produktów elektronicznych i ma szerokie zastosowanie w projektowaniu skoncentrowanym na potrzebach użytkownika. Steve Jobs, uważany z lidera tej filozofii w przemyśle komputerowym i rozrywki, tworząc jakość Apple podkreślał, że należy zacząć od doświadczenia klienta i wokół niego opracować technologię.
Doświadczenie użytkownika to suma wszystkich doznań osoby mającej kontakt z produktem/usługą/systemem. Rolą projektowania UX jest wpływanie na doznania, aby zwiększać poziom satysfakcji klientów. Zwinność takiego podejścia polega na absolutnej elastyczności i uwzględnia takie aspekty jak architektura informacji, użyteczność, dostępność, zapotrzebowanie, projektowanie wizualne, projektowanie graficzne, strategia informacji, technologie informacyjne. Interaktywność nowoczesnej technologii oraz wymóg intuicyjnej samoobsługi narzędzi multimedialnych wymusza takie podejście do potrzeb użytkowników. Projektowanie UX wiąże się z koniecznością wykorzystania dorobku wielu dziedzin wiedzy, nauki i sztuki, w tym psychologii społecznej, nauk behawioralnych, architektury, ergonomii, kognitywistyki, projektowania systemu, produktu i usługi, programowania, narracji, strategii marki i licznych dyscyplin artystycznych.
Proces projektowania doświadczeń rozpoczyna identyfikacja doświadczenia, które chcemy dostarczyć. Poniżej przedstawiono ciąg myślenia o projektowaniu doświadczeń.

Rys. 1. Proces projektowania doświadczeń
Źródło: Opracowanie własne


Przedmiotem rozważań metody projektowania doświadczeń jest poszukiwanie kreatywnych rozwiązań, które sprawią, że procesy stają się przyjemnym doświadczeniem. Komfort użytkowania narzędzi jest niezwykle istotnym elementem zarówno pracy twórczej oraz związanej z nią obsługi.
Często instrukcję lub grupę instrukcji trzeba wykonać wielokrotnie, powtarzając je znowu i znowu, aż do chwili, gdy zostanie spełniony jakiś warunek (w szczególności np. dotyczący liczby powtórzeń). Każde powtórzenie instrukcji lub ich grupy nazywa się iteracją, a językowa konstrukcja pozwalająca na ich powtarzanie - pętlą iteracyjną.
W środowisku wirtualnym, podstawowym wymogiem jest prostota oraz intuicyjność użytkowania interfejsu aplikacji, a także jej funkcjonalność. Optymalizacja użytkowania na różnych poziomach funkcjonowania często przesądza o sukcesie organizacji, ale równie istotna jest w samodzielnym kreowaniu swojego wizerunku przez freelancerów. Potrzeba rozwijania portfolio i panelu sprzedaży w sieci stawia przed twórcami wiele wyzwań, stając się miarą realnych umiejętności jako wolnych strzelców. Freelancer, który potrafi wcielić się jednocześnie w rolę inżyniera jakości, zarządcy, ekonomisty, architekta informacji, prawnika, marketingowca i bloggera wielokrotnie zwiększa swoją wartość także na rynku wiedzy i edukacji. Wielozadaniowość i umiejętność strategicznego spojrzenia na systemowe zależności między potrzebami użytkowników a możliwością zaprojektowania pożądanych funkcji kształtuje się na subtelnym poziomie kryteriów uniwersalnych, a jednocześnie wyspecjalizowanych. Sposób zarządzania komponentami UX ilustruje rysunek 2.

Rys. 2. Komponenty projektowania doświadczeń
Źródło: Opracowanie własne, na podstawie A. Green, UX skill set


Powyższy model komponentowy UX opiera się na przykładowym zestawie umiejętności wymaganych do profesjonalnego zarządzania projektem i architekturą doświadczenia wraz z obsługą procesów z nim związanych (UX skill set). Poszczególne aspekty podzielono na trzy podstawowe obszary kompetencji UX: strategię (strategy), praktykę (practice), i usługi (delivery). W centrum obszarów kompetencyjnych umieszczono potrzeby i oczekiwania użytkownika. Każdy blok komponentowy koresponduje z zapotrzebowaniem w obszarze dobrej praktyki zawodowej i stanowi ciekawy przykład rozkładu wyspecjalizowanych kompetencji. Skuteczność projektowania doświadczeń odzwierciedla poziom komfortu użytkowania.


Architektura informacji

Projektowanie i kontrola doświadczeń od zarania dziejów była obsesją biznesu, poli-tyki i religii. Nowe technologie pozwalają obecnie na zarządzanie elementami środowiska, a procesy globalizacji wymuszają na przedsiębiorczości totalne zarządzanie jakością (Total Quality Management). W konsekwencji, ważnego znaczenia nabierają doświadczenia użytkowników elementów, którymi się zarządza. Specyfika projektowania doświadczeń jest bardzo relatywna i charakteryzuje się różnorodnymi podejściami do komponentowego rozwiązywania problemów użytkowania.
Zadanie osadzania doświadczenia jest zasadniczo związana z lokalizacją,  istniejącymi warunkami i możliwościami oraz cechami otoczenia wizualnego. Naturalnymi punktami kontaktowymi są istniejące konteksty popularno-naukowe, artystyczne, historyczne i kulturowe. Kształtowanie doświadczeń trwa nieustannie i tak długo, jak długo trwa rozwój produktu. Kolejne fazy projektowania charakteryzuje podejście agile.

Rys. 3. Architektura informacji
Źródło: Google research



Zwinna i elastyczna marka

Popularność koncepcji Agile i Lean związane są z dojrzewaniem organizacji do projektowania UX. Zalety i korzyści płynące z ich stosowania można przełożyć na potrzeby i wymagania marki, która chce działać zwinnie i elastycznie na rynku kreacji wizualnej.

Rys.4. Projektowanie doświadczeń na przykładzie sprzedaży internetowej
Źródło: Opracowanie własne


Na ikonografice powyżej (rys.4) przedstawiono praktyczne zastosowanie zasad projektowania UX w procesie budowania pozytywnych doświadczeń wokół działalności systemowej związanej z kreowaniem marki i jej sprzedażą internetową. Oprócz polepszania jakości produktów i usług, twórca otrzymuje kreatywne narzędzie umożliwiające sterowanie własną satysfakcją z udziału w procesie kreowania promocji i sprzedaży marki w Internecie.
W centrum znajduje się doświadczenie użytkowników (klientów platform sprzedaży – wystawców i kupujących) oraz wysokie wymagania jakościowe. Wokół aktualnych potrzeb i oczekiwań powstaje architektura informacji ilustrująca istotne czynności, punkty i momenty krytyczne, których neutralizacja i zamiana w pozytywne doświadczenie jest kluczowym wskaźnikiem chęci użytkowania i zadowolenia z aplikacji on line. Strukturalny pierścień wymagań systemowych, procesowych i ciągłego doskonalenia w czasie (przed, w trakcie i po doświadczeniu) określają zasady totalnego i zwinnego zarządzania oraz standardy jakości  (Agile Manufacturing, Total Quality Management, normy ISO i inne). Wśród doświadczeń, najwięcej czynności „przed” odpowiada sferze systemowej i dotyczy strategii działania. Czynności „w trakcie” są zazwyczaj związane ze świadczeniem usług. Czynności „po” badają sferę produktu. Aby doświadczenie było dostosowane do potrzeb użytkowników potrzebna jest koordynacja obsługi (custom services).
Ten prosty i zwinny model procesu budowania marki w  środowisku multimedialnym uzasadnia potrzebę wprowadzenia myślenia systemowego i procesowego o jakości wizualnej. Marki i inicjatywy, które chcą zaistnieć i utrzymać się na rynku międzynarodowym muszą inwestować w zarządzanie projektami i projektowanie doświadczeń. Dla użytkowników liczy się prostota, zwinność, intuicyjność i stylowy wygląd. Te kryteria przesądzają o sukcesie prezentacji zawartości, kreowania profili, szablonów, możliwości obserwowania, planowania i dywersyfikacji ofert.

Tendencje i trendy projektowania UX w Polsce i na świecie

Rynek przemysłów kreatywnych na świecie należy do najbardziej rozwojowych, dochodowych, innowacyjnych oraz interdyscyplinarnych. Projektowanie doświadczeń jest dość obszernie rozwijanym tematem w literaturze amerykańskiej i powszechnie stosowanym w różnych branżach usługowych. Popularny jest model przedsiębiorczości Agile,  dedykowany jednostkom i organizacjom działającym w środowisku dynamicznych zmian i niestabilności wpisanej w ryzyko zawodowe. Kierunki ewolucji projektowania doświadczeń zmieniają się wraz z identyfikacją aktualnych potrzeb i wymagań użytkowników.  
W Polsce jest to problematyka stosunkowo nowatorska i coraz szybciej rozwija się szczególnie w branży oprogramowania.


Model agile domeną jakości wizualnej

Rynek kreacji wizualnej cechuje naturalna orientacja na indywidualne potrzeby klienta. Koncepcja zwinnej organizacji dominuje w branżach przemysłów kreatywnych, ponieważ większość z nich działa według modelu wirtualnego przedsiębiorstwa. W ofercie figurują produkty i usługi unikatowe (one-of-a-kind), krótkie serie odznaczające się wyjątkowością, z możliwością maksymalnej optymalizacji detali według potrzeb i upodobań klienta. Gigantyczna różnorodność wytwórcza, która charakteryzuje rynek kreacji wizualnej stanowi idealne środowisko wspierające zdobywanie wiedzy, eksperymentowanie i innowacyjność. Idea zwinnej produkcji wpisuje się doskonale także w koncepcję sprzedaży wirtualnej, szczególnie towarów i usług związanych ze sztuką użytkową, nisko nakładowymi kolekcjami. Na schemacie poniżej przedstawiono klasyczny cykl życia procesu kastomizacji Agile, na przykładzie standardowego procesu składania indywidualnego zamówienia na platformie internetowej.

Rys. 5. Cykl kastomizacji jakości w Agile 
Źródło: Opracowanie własne
                              
Zarządzanie projektem Agile w kreacji wizualnej określa ogólne metody, które umożliwiają iteracyjne podejście do realizacji projektu. Cechą wyróżniającą podejście Agile jest nadanie innego priorytetu dla trzech aspektów  - elementów, czasu i kosztów. Koncepcja Agile stosuje ścisłą dyscyplinę w stosunku do czynników minimalizacji czasu realizacji projektu i kosztów, oraz obejmuje przegląd i priorytety istotne dla elementów (kastomizacja wysokich wymagań).




Wnioski

Zaletą modelu przedsiębiorstwa agile jest zachowanie zasad filozofii ciągłego doskonalenia, przy jednoczesnym ograniczeniu wad Kaizen, takich jak zbytnia drobiaz-gowość, powolne procesy długotrwałych zmian, czy bariery kultury organizacyjnej. Zwinność koncentruje się na wysokich kompetencjach i wyjątkowych umiejętnościach, które wyróżniają ofertę na rynku i podkreślają indywidualny charakter marki, działalności twórczej i wytwórczej. Nieprzewidywalność popytu kompensowana jest poprzez zdobywanie wiedzy, ciągłe doskonalenie i innowacyjny rozwój, który zapewnia alternatywne pomysły na wzrost konkurencyjności. Wysoki stopień kastomizacji produktów i usług wymaga jednak inteligentnej i bardzo elastycznej struktury organizacji oraz zabezpieczenia na wypadek niespodziewanych wydarzeń.







Bibliografia

Chui Chui Dan – UX Design, w: Smashing Magazine, http://uxdesign.smashingmagazine.com/
Dymecki B. – Czym jest dla mnie user experience?, UX focus,  26 grudnia 2013, http://uxfocus.pl/1087/czym-jest-dla-mnie-user-experience/
Jurga A., Agile. Blog o zarządzaniu zwinnym, http://agile.edu.pl/
Kołomańska K. – Internetowa sprzedaż małych kolekcji, Stowarzyszenie Jakości w Sztukach Wizualnych, Warszawa, marzec 2014
Krug S. – Don't Make Me Think, Revisited: A Common Sense Approach to Web Usability, New Riders, Berkeley, CA 2014
Norman D. – The design of every things, Basic Books, New York 2011
Rudnicki J., Przedsiębiorstwo Agile, w: Logistyka Produkcji, log24.pl
Saffer D. – Designing for Interaction: Creating Innovative Applications and Devices, New Riders, Berkeley, CA 2010
Shneider J., Stickdorn M. – This is Service Design Thinking, BIS Publishers, Amsterdam 2011
Trzcieliński S. –  Modele zwinności przedsiębiorstwa, w: S. Trzcieliński (red.), Nowoczesne przedsiębiorstwo, Wydawnictwo IIZ PP, Poznań 2005
Wykład: Iteracje, Polsko Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych, http://edu.pjwstk.edu.pl/wyklady/ppj/scb/Iteracje/Iteracje.html





KEIT, SJSW

wtorek, 8 kwietnia 2014

Jakość wizualna w kulturze Słowian

„Opróżnij swój kielich wiedzy wypełniony po brzegi informacjami
I zapełniaj na nowo tylko tymi obrazami,
 z którymi czujesz wewnętrzną zgodę, współbrzmienie”





Kto nie zna przeszłości, nie ma przyszłości

Istnieje słowiańska legenda zapisana w Wedach, która opowiada o tym, jak nasi przodkowie żyli w zgodzie z naturą i zostawili po sobie ślady innej jakości życia. Obraz świata w swej najdoskonalszej pierwotnej formie. Studiując materię, człowiek dąży do doskonałości i zgodności z przyrodą. 
Część podań zachowała się w różnych kulturach i religiach świata do czasów obecnych. Starowiercy tę wiedzę zebrali i głoszą, że pochodzi od Prasłowian.

Naturalną misją języka jest formowanie obrazu. Według starej wiary, tak jak ręce i intencje, obraz powinien być zachowany w czystości. Według Inglistów, zaśmiecenie języka powoduje zmianę myślokształtu i skaża jego budowę. 
Zmianę lub usunięcie z języka kluczowych fraz można porównać do pozbawienia słów treści. Język z takim defektem przestaje prawidłowo obrazować. W ten sposób ewolucja współczesnego języka dąży do degradacji kodu zawartego w słowach, które okrajane są z obrazu.  

Aby człowiek nauczył się obrazować świat w prawidłowy sposób, musi zechcieć otworzyć się na uniwersalne prawa natury i przestrzegać ich dobrowolnie. Tylko wtedy zacznie dostrzegać inną jakość życia i korzyści płynące z tworzenia naturalnej harmonii w sobie i wokół siebie. Proces ten jest długotrwały i można go porównać do nauki, kiedy dziecko najpierw poznaje alfabet, będąc uczniem potrafi płynnie czytać, jako student już wie po co się uczy, a gdy biegle nauczy się władać wyuczoną dyscypliną, wtedy staje się jej mistrzem. 
Gdy człowiek przekona się, że może doskonalić jednocześnie wszystkie poziomy jakości życia tylko dzięki przestrzeganiu praw natury i odczuje z tego realną satysfakcję, wtedy sam zazwyczaj porzuca to, co mu utrudnia dalszy rozwój. 

Dlaczego więc dla jednych ludzi prawa natury są widzialne, rozumieją ich naturę coraz lepiej wraz z doświadczaniem życia, a dla innych do śmierci pozostaną niewidzialną fantazją, ciekawostką z pogranicza zdarzeń określanych jako paranormalne a nawet magiczne? 

Wyjaśnienia udziela prasłowiańska teoria prawidłowego obrazowania, zgodnie z którą obecny sposób obrazowania świata w nowoczesnej cywilizacji nie dostarcza już człowiekowi wiedzy na temat istoty egzystencji i doskonalenia zgodnie z naturalnymi wzorcami jakości, jaką jest dążenie do harmonii z przyrodą, polegające na szacunku do współzależności energetycznej kierującej światem fizycznym.
Starowiercy twierdzą, że współczesne obrazowanie wypaczone jest innymi znaczeniami, które zatraciły pierwotny sens, więc i słowa opierają się na uszkodzonym kodzie. To błąd w systemie edukacji wizualnej, przez który ludzkość zatraca nie tylko umiejętności "paranormalne", ale i te podstawowe jak logiczne myślenie, potrzeba samodoskonalenia i uniwersalna miłość. Uniwersalny wzorzec jakości życia zakodowany  jest w naturze i nasz prawdziwy potencjał ujawni się tylko, gdy uczciwie żyć będziemy według jej praw . 

Ludzie myślący wybiórczo kierują się osiąganiem własnych korzyści zamiast ogólnym bezinteresownym dobrem. Nie dostrzegają zależności świata materialnego od przepływu energii. Ani wpływu jaki wartość dodatnia energii wokół ma na poszczególne jednostki i podsystemy funkcjonujące w materialnym świecie. Duchowa jakość życia pozostaje dla nich obcą sferą.
Jednocześnie, elementy języka pierwotnego istnieją we współczesnej kulturze, ale w błędnej konfiguracji obrazowania służą dalszemu rozkładowi energetycznemu, zamiast wspieraniu harmonizacji. To wszystko negatywnie wpływa na człowieka i ogólną jakość życia na Ziemi.     

"Czas przyszły wyjaśni tę prawdę, że od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać wszystkie cechy nas znamionujące, osłabiał w wielu naszych stronach duch niepodległy i kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi."
Adam Czarnocki (Zorian Dołęga Chodakowski; 1784–1825)

Czy rzeczywiście chrzest odebrał nam świadomość i oderwał od słowiańskich korzeni? Z pomocą przychodzą zalecenia słowiańskich przodków, według których proces ten jest odwracalny. Wystarczy powrócić do korzeni i wyjaśnić zapomniane obrazy, a pamięć rodowa na nowo wskaże nam drogę nie tylko do utraconych zdolności, ale i do ogólnego dobrobytu w zgodzie ze środowiskiem naturalnym. To znajomość elementarnych Prawd, o których wiedzieli nasi przodkowie - przekonują Starowiercy - Tylko człowiek oderwany od korzeni poszukuje obcych mistrzów. 

Idąc tym tokiem myślenia, dziś wszyscy zdajemy się być oderwani od korzeni, nieobecni i chętnie eksperymentujemy. Nowe pokolenia przywiązują wagę do tego jak być elastycznym i zwinnym w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu. Poczucie ciągłego przyspieszenia życia sprawia, że zainteresowanie budzą proste metody, które łatwo zastosować z wymiernymi skutkami widocznymi od razu. Babcina nauka, aby "robić jak należy" traci na znaczeniu w otoczeniu, w którym do przetrwania liczy się nie sposób i klasa działania, a szybkość, wydajność i skuteczność w niskiej cenie. Jednak prawdziwie mistrzowskie umiejętności sterowania wiedzą i sztuka podejmowania właściwych decyzji wynikają z wieloletniego treningu i nie zastąpi ich ani zabawa energią, ani żadna droga na skróty. 




Słowiańska koncepcja świata jest represjonowana od wieków. Powrót do natury sprawia, że sztucznie pompowany świat pieniądza i konsumpcji przestaje spełniać swoją funkcję, więc może runąć w gruzach. Nie chcą tego ani koncerny, ani instytucje, ani politycy, ani zwolennicy izmów. Nie chciałby tego nikt, kto czerpie korzyści z obecnego układu. Możliwe, że nawet przeciwnicy nie potrafiliby żyć poza systemem, ponieważ oni także są ważną jego częścią (podsystemem).
Zamiast upatrywać apokalipsy materializmu można poszukać alternatywnych rozwiązań systemowych, które umożliwiłyby harmonijne współistnienie różnorodnych potrzeb i oczekiwań cywilizacyjnych, tj. przedsiębiorczość, wymiana dóbr i usług, czy technologia komunikacji, ale w zgodzie z przyrodą i na zasadach prawidłowego obrazowania. 




Kalendarz Słowiański 



Obraz – pierwotna funkcja języka

Pierwotna, źródłowa metoda zapisu języka oparta jest na skomplikowanym systemie. Polega on na przekazie określonych obrazów w wielowymiarowych strukturach czytanych "krzyżówkowo" we wszystkie strony – pionowo, poziomo i skośnie, dzięki czemu możliwy jest dostęp do informacji zakodowanej na zróżnicowanym poziomie wtajemniczenia. 
Już w samym języku zakodowane są aksjomaty życia, ponadczasowa mądrość zawarta w głębi wizji i głębi wiedzy. Dodatkowo, pierwotny obraz słowa działa na poziomie komórkowym, jak dowodzą liczne badania naukowo-medyczne. A dokładniej, słowo wpada w rezonans, który wywołuje reakcję w łańcuchu DNA fauny i flory. Im wyższa świadomość, tym wyższa skala rezonansu. Odbierają te wibracje wszystkie żywe istoty na subtelnym poziomie fizycznym, instynktownym i nieuświadomionym. 

Prostszą wersję takiego systemu obrazowania treści zawiera m.in. Staro-Słowiańska bukwica, futhark klasyczny, kalendarz Słowian, teoria liczb, święta geometria i muzyka klasyczna. Symbolika zaliczana do uświęconej w różnych kulturach świata to najbardziej powszechnie znany język obrazowy. To skarbnica wiedzy o znaczeniu i etymologii słów żywych w ludzkiej wyobraźni. Alfabet obrazowy, figury i liczby stanowią nieocenione narzędzia odczytu wibracji, o ile potrafimy prawidłowo obrazować na różnych poziomach subtelnych jednocześnie. Oczywiście istnieje wiele systemów obrazowania. 

Przedstawiono przykłady języka obrazowego, który kiedyś był żywy w kulturze jako narzędzie - kompas natury, a który można przywrócić do powszechnej edukacji bez ryzyka i kontrowersji wokół jego korzeni, skuteczności, skutków ubocznych. 

Bukwica (49 obrazów)



Tłumaczenie futharku na litery arabskie. 

Kolejne poziomy przełożenia run to liczby

Runy, futhark klasyczny z angielskim opisem,

Najpiękniejsze wydawnictwo Futharku  (Nordic Runecraft)
Kwiat życia wpisany w sześcian Metatrona

Prawidłowe obrazowanie

Prawidłowe, czyli odpowiadające zasadom i normom obrazy, których pierwotną funkcją jest obrazowanie, czyli wychowanie i edukacja w intencji prawdy. Taka definicja obrazowania zachowała się w języku staroruskim, w starych bajkach, pieśniach, mądrości ludowej i świętych księgach. Czerpiemy z tej wiedzy na co dzień, dopóki jest powtarzana i dzięki temu Prawda nie wyjdzie z użycia. Magia słowa zaklęta jest ich budowie, rytmie i składni. Wraz z zapomnianymi słowami odchodzą w niepamięć całe obrazy – utracona wiedza i doświadczenie przodków. 

Jakie znaczenie osobiste ma dla nas współczesny sposób obrazowania obecny w przestrzeni wizualnej? 

Część informacji umysł przyjmuje automatycznie. Można powiedzieć, że nie zawsze jesteśmy autorami własnych myśli i czynów, ponieważ ulegamy sugestiom i programom mentalnym. W tym miejscu należy podkreślić kluczowe znaczenie prawidłowego obrazowania w rozwoju człowieka. Według Inglistów, ten szczególny rodzaj równowagi w otoczeniu wizualnym może przywrócić szacunek do prastarych zwyczajów. Tylko od człowieka zależą efekty działania. Wymagania są bardzo ściśle określone i wywołują niekończące się fale kontrowersji wokół codziennej obyczajowości, z higieną włącznie.
Argumentem, który zdecydowanie przemawia za koncepcją starowierczą jest fakt, że człowiek świadomy doskonale rozumie procesy w nim zachodzące i daleki jest od stwierdzenia, że nie ma pojęcia, co się z nim dzieje. Co więcej, zdolny jest do samodzielnego rozwiązywania swoich problemów na każdym poziomie egzystencji, nie krzywdząc przy tym innych ludzi, a powodując ich wzrost. Potrafi myśleć systemowo o energii, dzięki czemu zdolny jest optymalizować energię na poziomie subtelnym, czyli uzdrawiać siebie i innych z wielu chorób i dolegliwości, przewidywać i wpływać na przyszłość na podstawie odczytu opartego na języku prawidłowego obrazowania świata.

Jak każdy żywy organizm, mniej lub bardziej świadomie dążymy do polepszania jakości naszego życia. Cała istota i piękno rodzaju ludzkiego tkwi w indywidualnym trudzie, jaki gotowi jesteśmy podjąć w celu rozwoju. Jeśli działamy w zgodzie z naturą, otrzymujemy dodatkowy system wsparcia, którego energia to nic innego jak wiedza o siłach działających w przyrodzie. Jest ona mocą napędową dla osiągnięcia pełni potencjału człowieczeństwa. 




Warto zwrócić się ku własnym korzeniom - Słowiańskim. Obyśmy z popularności łowickich kogutków i przaśnych teledysków wynieśli coś więcej niż modę na swojski design i tańce na zlocie w Noc Kupały. Jeśli otworzymy się na Prawdę, odnajdziemy nie tylko siebie ale i to, co do życia w harmonii nam potrzebne tu i teraz. Ale gdzie odnaleźć Prawdę? I jak ją rozpoznać?


Związek przyczyny i skutku

Wystarczy rozejrzeć się i zastanowić, do czego w życiu przysposabia nas to, co komunikowane jest w najbliższym otoczeniu wizualnym. Co widzimy ponad chaos informacyjny w mediach? Ponad rozmaite konfiguracje gotowych przepisów na życie, schematy miłości, cierpienia, przemocy, pożądania, rywalizacji, konkurencji, konsumpcji, polityki, krzywdy i strachu, klęsk, kłamstwa i braku sprawiedliwości. Czy potrafimy czytać między wierszami? Czy kierujemy się kompasem natury? Czy słuchamy co mówi nam własny organizm?

Zgodnie z prawem przyciągania, uczymy się żyć według takich schematów, za którymi podąży nasza uwaga. Energia podąża za uwagą. Zgodnie z wiarą Prasłowian, jakość naszej egzystencji dokładnie odzwierciedla zbiór naszych doświadczeń rodowych lub ich braku.
Można dodać, że to czym odżywiamy umysł określa naszą zdolność obrazowania świata.

Przyczyn braku harmonii w przestrzeni wizualnej można upatrywać w ogólnej dysharmonii współczesnego stylu życia. Błędem jest oceniać jakość życia przez pryzmat porównywania jednych obrazów do innych, ponieważ jakość nie jest produktem, tylko procesem doskonalenia. Istotą procesu doskonalenia osobistego jest harmonia wynikająca ze znajomości pierwotnej natury obrazowania i ciągłe doskonalenie się w równoważeniu jej cyrkulujących właściwości. Chodzi o totalną i zwinną indywidualizację cech, które łączą się w podobne układy, ale różnią je subtelne szczegóły. Umiejętność obserwacji na poziomie subtelnym kompletnie zmienia warianty oceny i decyzje dokonywane na poziomie podstawowym. Nieznajomość energii i natury (poziomów subtelnych świata fizycznego) sprawia, że na poziomie podstawowym pewne wybory dokonywane przez osoby myślące w kategoriach energii uchodzić będą wśród innych ludzi za nienormalne w świetle obowiązujących norm instytucjonalnych i obyczajowości. 

Człowiek, który jest pozbawiony możliwości interpretacji natury własnej i praw wokół siebie, oderwany jest w istocie od podstawowej wiedzy. Innymi słowy, wiedzę o naturze pobieramy z otoczenia, ale taka będzie nasza Prawda, na jaki odczyt i interpretację nas stać w danej chwili.

  
Prasłowiańska legenda o powstaniu języka

Zachowanie starożytnej wiedzy i mądrości jest możliwe dzięki obrazowi zawartemu w wielowarstwowych tekstach. Według legendy,

„Bogowie posługiwali się telepatycznie obrazem i nie potrzebowali słów. Nie musieli niczego ukrywać przed sobą nawzajem. Przekazywali sobie wzajemnie swoją moc i byli silni niewidzialną nicią przodków i potomków. Gdy do gry dołączyli przybysze, Bogowie ograniczyli swe zdolności, ponieważ przybysze ich nie rozumieli. Wymyślano coraz to nowe sposoby nauczania, ale bezskutecznie. Niektórzy bogowie ograniczyli siebie do poziomu zrozumienia świata przybyszów i dali im słowa praźródeł, aby możliwe było osiągnięcie harmonii. Jednak przybysze wykorzystali słowa przeciwko Bogom, aż ci sami zapomnieli, kim są i skąd pochodzą. Odtąd wiodą grę, którą nazywamy życiem.”

Nostalgią słowiańskiej duszy można nazwać tęsknotę za życiem według tego zapomnianego, pierwotnego obrazu źródeł.

Współczesne problemy są efektem minionych kuracji. Obserwując ewolucję kultury można zauważyć wielką rolę reform języka i jego sposobu obrazowania na poziom lokalnych wierzeń, przekonań i zwyczajów. Dobrym przykładem są autonomiczne dzikie plemiona, które strzegą tradycji i kultywują zasady przodków. Wydawać się może, iż dzięki temu posiedli klucz do niezwykłej skarbnicy magicznej wiedzy, ale w istocie starają się żyć w zgodzie naturalnymi cyklami przyrody, o których wiedza przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Jest to podejście holistyczne, które w sposób całościowy traktuje człowieka, system i otoczenie. 

Wszystko, co nieznane wydaje nam się dziwaczne, ekstrawaganckie i szalone. Należy jednak pamiętać, że nasz światopogląd ogranicza wiele czynników, które wzmagają subiektywizm, ignorancję i krótkowzroczność. Podejście systemowe do prasłowiańskiej koncepcji obrazowania pozwala dostrzec oraz pojąć subtelne poziomy, do których odnosi się prawidłowe obrazowanie. Jak każda filozofia ma swoje wady, ale dysponuje szeregiem przydatnych, a nawet niezbędnych narzędzi rozwoju. 


Podstawowe obrazy źródeł

Warto sobie uświadomić podstawowe słowa w prasłowiańskim języku obrazowania. Jak na przestrzeni wieków ich pierwotne znaczenie zmieniło się we współczesnym obrazowaniu? Czym jest pojęcie obrazu, kultury, słowa? Jak reformy języka wpływają na jakość kształtowania obrazu? Jak nowe kształtowanie obrazu wpływa na rozwój kolejnych pokoleń ludzi? Jak kolejne pokolenia ludzi wpływają na postęp cywilizacji?

Wypaczenie pierwotnego kodu zawartego w słowach - obrazach widoczne jest w problemie współczesnej komunikacji. Mimo wielości jej form, nośników, wiedzy o obrazie i proponowanych jego interpretacji, słowa fałszują obrazowanie świata. Żyjemy na wieży Babel, w której nikt nikogo nie rozumie, ponieważ używając nawet tego samego języka, odmiennie interpretujemy (semantyka) i odbieramy niuanse na subtelnych poziomach.

Falsyfikacja wychowania i edukacji odbija się na cywilizacjach w postaci utraty zdolności do porozumienia - elementarnej komunikacji, twórczego odczytywania znaczeń obrazów, słów, tradycji, kultury, nauki i wiedzy. Bezmyślne, automatyczne, dowolne i odtwórcze powielanie, mieszanie informacji i symboli tworzy sprzężenie, które można określić jako wtórna analfabetyzacja człowieka na o wiele głębszym poziomie, niż literacki. Dotyczy bowiem całej infrastruktury myślowej - jednostek, grup i narodów - która wprawia materię w ruch i tworzy cywilizację na Ziemi. Można powiedzieć, że narody ubożeją wprost proporcjonalnie do zaniku języka jako umiejętności myślenia i obrazowania w ich pierwotnym naturalnym rytmie.



„Księga natury została zapisana przy pomocy matematycznych symboli. Dokładniej: natura przemawia językiem matematyki: literami tego języka są trójkąty, okręgi i inne figury geometryczne”
GALILEUSZ (1564-1642)


Harmonizacja bez magii i zabobonów

Ciekawym zagadnieniem staje się badawczo-naukowy aspekt tematu harmonizacji energetycznej. Okazuje się, że dostępne są liczne dokumentacje medyczne i laboratoryjne, które potwierdzają skuteczność praktycznego zastosowania praw przyrody bez skutków ubocznych kojarzonych z okultyzmem (w tym terapii naturalnych, magnetyzacji, ćwiczeń synchronizujących półkule mózgowe, algorytmów i innych zabiegów stosowanych przez sympatyków wiedzy i natury). Tematy dotychczas uważane za mistyczne można przeanalizować naukowo, metodycznie i medycznie. Sprawdzić od kuchni a nawet przetestować na sobie, dotyczą bowiem podstawowych aspektów codziennego funkcjonowania człowieka. Wiele osób jednak obawia się ryzyka, ponieważ dużo mówi się o negatywnych konsekwencjach zabawy z energią wynikających ze złych intencji, niewiedzy i błędnego wykorzystania sił w przyrodzie. 
Wrzucając do jednego worka pojęcia harmonizacji i czarnej magii odbieramy człowiekowi władzę nad samym sobą i naturalnie przynależne mu narzędzia rozwoju. Natomiast szeroka społeczna uważność wobec zagadnień alchemii i kultu śmierci jest słuszna, bardzo potrzebna i aktualna. We współczesnym otoczeniu wizualnym istnieje wiele głęboko zakorzenionych pułapek energetycznych choćby w postaci programów mentalnych zakodowanych na subtelnym poziomie języka obrazowego. Jesteśmy bardzo zagubieni pośród mnogich wzorców jakości życia, pragnień konsumenckich i sytuacji opiniotwórczych. Nieświadomie powielamy wiele bezużytecznych wzorców, których dostarcza nam otoczenie, choć w głębi nas istnieją stłumione odpowiedzi na wszystkie egzystencjalne pytania. 


Duchowość w krzywym zwierciadle

Wiele mówi się także o człowieku martwym, upadku człowieka, o jego destruktywnym wpływie na samego siebie i otoczenie. Jednocześnie, coraz bardziej modny staje się prozdrowotny styl życia i rozwój duchowy, a nawet okultystyczny. Kościół bije na alarm, a my czujemy się przebudzeni pod wpływem fali New Age, która uchyla zaledwie rąbka mistycznej góry lodowej rozciągającej się od kultury wschodu po zachód.
Pojawia się wiele gotowych odpowiedzi na piętrzące się w ludzkim umyśle słabości. Chętnie korzystamy z pomocy wróżbitów i egzorcystów, ale nie zastanawiamy się nad tym, skąd pochodzi tego typu energia, do czego jeszcze można ją wykorzystać, ani ile naprawdę nas kosztuje eksperymentowanie z "niewidzialnym".

Przechodzimy na wegetarianizm, kupujemy eko torbę i matę, ćwiczymy jogę i reiki, bawimy się energią kundalini, chętnie stawiamy tarota, choćby w Internecie. Sprzedajemy plazmę, kupujemy lustrzankę i wyjeżdżamy na drugi koniec ziemi, aby odnaleźć siebie. Medytujemy u boku prawdziwego mistrza. Piszemy fotoreportaż z egzotycznej podróży. Studiujemy kabałę, wykorzystujemy feng shui i terapie naturalne. Nosimy pierścień atlantów i hematyty. Próbujemy po chińsku, japońsku, hindusku lub afrykańsku i czujemy, że wciąż czegoś brakuje. Wracamy, wieszamy dzwonki i kryształy, oddychamy brzuchem, otwieramy czakry, jemy glony, hummus i soczewicę, kadzimy szałwią, słuchamy dźwięków blaszanej misy a "zen" jest dalej ulotne. Zastanawiamy się, czy to wszystko na pewno zbliża nas ku doskonałej harmonii? Czy dobrze to robimy? Dlaczego jednym to pomaga, a innych może nawet zabić? 

Czy każdy potrafiłby merytorycznie odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób bada i weryfikuje naturę energii, z której korzysta? 
Biznes ezoteryczny coraz prężniej rozwija się kosztem niewiedzy i ślepej wiary w energię, którą człowiek źle steruje, bo brak mu prawidłowego obrazowania, aby zapanować nad tym, co pojmuje tylko częściowo. Można powiedzieć, że o nieprzewidywalne skutki ezoterycznego show chodzi w otwartym sprzeciwie nauki Kościoła, który jednak nie potrafi obiektywnie wyjaśnić swoich obaw i przekonać do swoich argumentów. Spór zamiast przybliżać, raczej odciąga uwagę od istoty duchowości, ponieważ używane w nim przykłady są dla wielu ludzi mało wiarygodne, niejasne, a nawet zabawne. Często przedstawiane są też  w taki sposób, jakby celowo miały ośmieszyć problem kultury śmierci i opętań. 

Potrzeba kontrolowania rzeczywistości wynika z braku komfortu i wiedzy o otoczeniu. Nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkiego a nawet nie musimy.  Często kontrola bywa mylona z realnym wpływem, jaki mamy na bieg wydarzeń. Myślimy, że kontrolując mamy na coś wpływ. Taki model oceny sytuacji opiera się na subiektywnych korzyściach i oczekiwaniach, jakich życzyłaby sobie każda jednostka. Tymczasem tworzenie wpływu w kontekście wartości dodatniej i harmonijnej dla rytmu ekosystemu jest procesem wielowątkowym i dotyczy umiejętności równoważenia energii. 
Znajomość języka obrazowania na subtelnym poziomie pozwala spojrzeć w sposób systemowy i procesowy na ciągi przyczynowo-skutkowe, które sterują jakością naszego obrazowania świata, w tym kształtowania opinii o jakości życia. Wpływ osiągamy wtedy, gdy potrafimy doprecyzować własne potrzeby tak, że w naturalny sposób zaistnieją w otoczeniu jako okoliczności sprzyjające realizacji marzeń. 

Zamiast ćwiczyć, analizować i eliminować własne błędy, wolimy zajmować się dyskusją, słownymi przepychankami, porównywaniem jakości życia, być on-line gotowi z komentarzem, czekać na okazję do konfrontacji i podkreślania własnej odrębności. Zapominamy, że żyjemy tu i teraz, a energia płynie nieustannie. Tworzymy świat fizyczny wspólnie i cały czas, nawet jeśli nic nie robimy, albo robimy wszystko na odwrót. Jeśli chcemy zmienić siebie i otoczenie na lepsze, warto zacząć od zmiany sposobu obrazowania świata na bardziej harmonijny i zbliżony do przyrody. Wtedy nasz wpływ nabierze wartości dodatniej w szerokiej perspektywie. Wtedy naszym oczom ukaże się całkiem nowy wymiar istnienia.



Słowiańskie doskonalenie i podejście systemowe

Podstawą zmiany jest wiedza, z której rodzi się potrzeba. Z potrzeby, rodzi się metoda. A wiele metod tworzy system. Sposobem wprowadzenia najprostszej zmiany we własnym życiu jest obserwacja wpływu stosowanych metod na zdrowie fizyczne i psychiczne. Stworzenie własnego systemu, który wpierałby nasz osobisty rozwój wymaga jednak odwagi i krytycznego spojrzenia na własne słabości. Dopiero wtedy okazuje się, jak bardzo uzależnieni jesteśmy od cywilizacji i jak wiele błędów popełniamy w perspektywie długofalowej. Jednak jest różnica między błędami, wynikającymi z wiary w dobro, a błędami popełnianymi w celu osiągnięcia osobistych korzyści.

Gotowość i dbałość o to, by stać się człowiekiem żywym, twórczym, który czerpie ze źródła życia jest wyzwaniem dla współczesnego świata. Problem obrazowania językiem esperanto natury i brak wewnętrznej komunikacji człowieka z samym sobą ogranicza zdolność całych pokoleń do przyswajania wiedzy i umiejętności błyskawicznego przekładania jej na własne potrzeby. Problem "wieży Babel" rozwiązuje czyste, harmonijne podejście do życia. Kwestia w tym, jak bardzo chcemy być czyści i harmonijni.

Ci, którzy potrafią delektować się wyzwaniami i samodoskonaleniem to pasjonaci, geniusze, w tym fanatycy jakości, którzy doskonalą wiedzę na nieprzeciętnie subtelnym poziomie.  Ich historie dowodzą, jak różne i trudne są ścieżki pionierstwa. Większość z nich ma własny sposób na twórczość i innowacyjność.
Każdy podkreśla jednak, że sama droga doskonalenia jest fantastyczną przygodą, dzięki której możliwe jest spotkanie wyjątkowych ludzi, światopoglądów, wyzwań, koncepcji oraz pokonywanie barier, które wymuszają poszukiwanie lepszej komunikacji, funkcjonalności, zwinności w dostosowywaniu do zmiennego otoczenia, akceptowalnego poziomu innowacji społecznej i praktycznych potrzeb człowieka (komfort).  To wszystko służy wypracowaniu uniwersalnych zasad, dzięki którym możliwy jest trwały wzrost i rozwój w harmonii z przyrodą. Tylko wtedy twórczość cechuje użyteczność ponadczasowa oparta na zdrowym kodzie obrazowania.








KEIT, SJSW

wtorek, 18 marca 2014

Internetowa sprzedaż małych kolekcji


Z doświadczenia wielu właścicieli początkujących, małych a także już znanych polskich marek wiadomo, że ograniczenie się do sprzedaży tylko przez własną stronę www jest błędem. Budowanie wizerunku w Internecie i ciągłą aktualizację wymuszają obecne standardy i poziom konkurencji na rynku mody oraz sztuki użytkowej. Skuteczne działania polegają na sukcesywnym tworzeniu własnej jakości wizualnej poprzez poszukiwanie wąskiej specjalizacji, niszy gatunkowej, nietuzinkowego stylu, nowych form komunikacji z potencjalnymi klientami. Istotnego znaczenia nabiera zatem jakość i częstotliwość prezentacji portfolio oraz metoda zdobywania popularności wśród Internautów.
Trendy w zarządzaniu sprzedażą małych kolekcji mniej znanych marek opierają się na komunikatywności i poszukiwaniu nowych źródeł darmowej lub taniej promocji. Oprócz korzyści, jakie daje internetowa aktywność (fan page, blogi i profile na forach tematycznych), to także twórcze okazje i propozycje, które nie zdarzyłyby się, jeśli ktoś nie zobaczyłby zdjęć w Internecie.

To fotografie i charyzma blogerów sprzedaje się on line, dlatego warto zadbać o to, aby z nimi współpracować. Światowa tendencja według której „nie istniejesz, jeśli nie widać cię on-line” wymaga od twórców pomysłowej przedsiębiorczości, aby przebić się w morzu tematów, ofert, postów i zdjęć.
Obecność w najprężniej rozwijających się galeriach, prowadzenie autorskiego bloga, vloga, czy współpraca twórcza i bartery miedzy artystami stała się codziennością w branży niezależnych twórców mody i sztuki użytkowej. Marki, które rozwijają się dynamicznie lub chciałyby podnieść sprzedaż zatrudniają freelancerów do wdrażania strategii działania w Internecie.


20 ARGUMENTÓW
na tanie i efektywne wykorzystanie Internetu w popularyzacji i sprzedaży małej marki

  1. Najwięcej wysiłku wymaga inwestycja czasu i energii w początkowe tworzenie profilu artysty/marki na wielu stronach i przygotowanie szablonów do katalogowania materiału
  2. Większość galerii ma podobne formularze i oferuje wystawianie prac za darmo.
  3. Mając szablony wystarczy przeznaczyć później 2 godziny dziennie, aby zrobić potrzebne aktualizacje w ciągu dnia.
  4. Prowizje liczących się galerii wynoszą średnio od 5 do 25%.
  5. Wysyłka jest na koszt klienta i można ją wykorzystać do promocji.
  6. Prace można publikować bez limitu, lub do 10 dziennie.
  7. Niektóre galerie mają grupy tematyczne z limitem dodawania prac lub bez limitu czasu/prac
  8. Konieczna jest obserwacja natężenia ruchu na fb, forach i w galeriach, aby wystawiać, gdy serfuje duża ilość osób. Większość stron ma liczniki odwiedzin i wejść oraz funkcję obserwowania ofert.
  9. Należy zwracać uwagę, co wystawiają inni i co się sprzedaje danego dnia, ponieważ oprócz świąt często są dni, kiedy można zaobserwować popyt na konkretne produkty, kolory, style.
  10. Strona internetowa, facebook i galerie powinny być kompatybilne, aby zapewnić bezpośrednie i wzajemne przekierowanie.
  11. Warto zakładać profile i konta także w galeriach mało dochodowych ale o niskiej prowizji 5%-15%, ponieważ to forma dodatkowej promocji, a czasem niespodziewanej gotówki. Niestety żywot takich stron trwa średnio 2-4 lata.
  12. Do prowadzenia fanpage potrzebny jest przebojowy blogger, który wie co robić, żeby były ‘lajki’. Można je także kupić naśladując korporacje i nieuczciwą konkurencję, ale dla artysty z prawdziwego zdarzenia liczy się raczej realna liczba polubień, niż jej sztuczne pompowanie.
  13. Opłacenie reklamy na fb przyspiesza organizację ruchu w Internecie, ale gromadzi też puste polubienia, które za rok będą ‘odklikane’.
  14. Pozycjonowanie google ads (optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych, z ang. search engine optimization – SEO) najlepiej zlecić wyspecjalizowanej firmie, ale trzeba pilnować, czy na pewno płacimy za to, co się wyświetla i czy warto za to płacić. Regularne sprawdzanie statystyk słów kluczowych i poprawności kontekstowej daje oczekiwane efekty.
  15. Szansa otrzymywania zaproszeń do udziału w cyklicznych targach sztuki zależy od portfolio, ale warto trochę o tym pomarzyć i zaoszczędzić na opłatach za stoiska wystawiennicze, które w sezonie przeciętnie oscylują w granicach 200 pln za dzień (standard goły stół + liche oświetlenie). Biorąc pod uwagę, że nieznane marki i drobni wystawcy rzadko wychodzą na zero, warto zrobić rewizję portfolio i sposobu prezentacji w sieci z myślą o zainteresowaniu swoją marką organizatorów poszukujących nietuzinkowej mody i sztuki użytkowej.
  16. Warto mieć produkty, które przyciągają ruch w galerii, choć ciężko je sprzedać. Które dzieła staną się reprezentacyjne dla marki zweryfikuje boleśnie popyt i liczba wyświetleń, wyróżnień, wzmianek i poleceń.
  17. Nawiązywanie współpracy z innymi twórcami owocuje ciekawymi propozycjami, z których może narodzić się nowa wartość dodatnia pod postacią pomysłu, wspólnej realizacji łączącej różne dziedziny i style oraz wzajemnej promocji. Należy jednak ustalać pisemnie zobowiązania, zakres współpracy i odpowiedzialności, aby uniknąć sytuacji wzajemnego żalu z powodu niedotrzymania warunków umowy.  
  18. Jeśli powstało dzieło, to gdzieś istnieje nabywca. Sprzedaż w Internecie ma tę „zaletę”, że klienci kierują się własnym gustem i są w stanie wypromować najgorszą tandetę jako hit sezonu. Kwestią indywidualną pozostaje decyzja dla jakiej niszy tworzymy i jak wyceniamy swój produkt.
  19. Każdy ma prawo tworzyć, wystawiać i sprzedawać. Podglądajmy konkurencję, nawet jeśli uważamy, że w naszej niszy jesteśmy bezkonkurencyjni. Jutro może pojawić się nowa marka, która podbije serca Internautów jednym produktem i zrujnuje nam na jakiś czas karierę, zmuszając do startu od nowa z innym pomysłem lub marką.
  20. Istnieją towary oraz działania samobójcze, np. plagiaty i daleko posunięte „inspiracje”. Choć to przykra codzienność w sieci, warto tworzyć produkty, które ciężko skopiować choćby ze względu na rodzaj materiałów i ich nietypowe połączenia. Najlepiej pracować nad własnym stylem i umiejętnie łączyć go z potrzebami klienta. W ciągu 3-5 lat uczciwa kreacja zaowocuje stabilnym wizerunkiem marki, co przełoży się na zamówienia i dobrą prasę.
  

OBSŁUGA FOTO/GRAFICZNA

Podstawa to profesjonalna sesja zdjęciowa produktu czyli tzw. pack shoty. Do galerii wystarcza po 3-5 ujęć na kreację w przypadku ubrań i minimum 2 ujęcia w przypadku sztuki użytkowej. Niektóre galerie wymagają białego tła, ale nie jest to egzekwowane, dopóki zdjęcia produktu są czytelne i przejrzyste. Wiele prac z amatorskimi zdjęciami również się sprzedaje, ponieważ klient docenia autentyczność dodatkowych zdjęć.

Każda kolekcja posiada swój wyróżnik. Element rozpoznawczy marki, z którym kojarzą ją odbiorcy. Może to być motyw, oświetlenie, tło, ekspozycja. Istotne staje się, aby jednocześnie trafić z koncepcją oprawy fotograficznej w  obowiązujące standardy, ale subtelnie je przystosować do własnych potrzeb prezentacji.

Stylów i koncepcji na identyfikację wizualną marki jest bardzo wiele. Najlepiej sprawdzają się proste, jednolite i eleganckie rozwiązania, które pasują do wszystkiego. Poza logo, które powinno dobrze wyglądać w awatarze, warto zadbać o ciekawe banery, opisy, dodatkowe "zajawki" na fan page oraz artystyczne aranżacje z udziałem produktu i wideoklipy.


POPULARNE GALERIE INTERNETOWE

W Polsce działa kilka galerii pośredniczących w sprzedaży mody i sztuki użytkowej. Te stabilne od lat i dobrze pozycjonowane gwarantują realne zainteresowanie pracami, przekładające się zazwyczaj na wyniki sprzedaży. Obecnie najskuteczniejszą galerią wydaje się Pakamera. Na drugim miejscu plasuje się międzynarodowa Da Wanda, która zdobywa coraz większą popularność wśród klientów, choć wystawcy wskazują na ruch dzięki systemowi promocji. 
Część marek decyduje się na alternatywne działania, które zapewniają dotarcie do kilku grup odbiorców. W ten sposób poszczególne kolekcje podzielone są na grupy docelowe i zróżnicowane np. według kryterium ekonomicznego (wykorzystany materiał i robociznę dopasowuje się do progów cenowych dla danej kategorii produktów). Marka zarabia na sprzedaży większej ilości tańszych wersji, ale zyskuje dodatkowych klientów dywersyfikując ofertę na niższe poziomy. Zamiast funkcjonować w błędnym kole ciągłej promocji, bardziej opłaci się tworzenie produktów które utrzymają kolekcje ekskluzywne. Część osób poluje na promocje, ale nie każdy człowiek chce mieć jakość życia z przeceny.

Z założenia są to galerie „hand made”, czyli ma je wyróżniać oferta rękodzielnicza i krótkie kolekcje z niewielkiej manufaktury. Oczywiście efekty sprzedaży zależą od poziomu oferty, popularności marki i czasu poświęconego na „szuflowanie”, czyli odświeżanie w kółko portfolio. Pakamera z powodzeniem zastosowała metodę promocji artystów polegającą na selekcji prac w specjalnych zestawach, układanych według klucza tematycznego. Najwcześniej ten zwyczaj pojawił się na forach foto-graficznych, podobnie jak artysta/praca dnia, miesiąca, roku, itd.




Ruch jest, ale cyrkuluje falami i często zależy od pogody, aury dnia oraz aktualnych wydarzeń w najbliższym otoczeniu. Warto zainteresować się także mniejszymi galeriami, oferują bowiem alternatywne opcje promocji, zróżnicowane zasady wystawiania prac i ciekawe selekcjonowanie tematyczne. Ze względu na mniejszy ruch, zdjęcia dłużej utrzymują się w nich na głównej stronie galerii.
Część artystów tworzy konsekwentnie osobne profile dla różnych kategorii twórczości, sprzedawanymi pod tą samą lub różnymi markami. Inni wybierają opcję tworzenia zakładek tematycznych na jednym profilu. Zależy to od charakteru wykonywanej pracy i możliwości dystrybucyjnych. 
Poniżej przykładowe zrzuty ekranu z głównych stron w różnych galeriach i grupach tematycznych na portalach branżowych na przykładzie marki KEIT.






























Inaczej sprawa ma się z Allegro, zagranicznym Ebay i Etsy. Minimalna opłata za wystawienie aukcji rośnie w znaczną sumę przy wystawianiu kilkudziesięciu lub kilkuset przedmiotów rocznie. Króluje szeroki asortyment i olbrzymia konkurencja, które sprawiają, że nie jest to szczęśliwe miejsce dla małej kolekcji. Jednak wiele marek z powodzeniem tworzy sieci sklepów, ponieważ udało im się znaleźć swoją niszę, stałych klientów i utrzymać zainteresowanie aukcjami. Allegro także można wypromować, ale nie jest to zadanie łatwe, szybkie i tanie w porównaniu z wcześniej opisanymi działaniami w Internecie.

Od pewnego czasu można zaobserwować nasycenie rynku, który niegdyś stanowił idealną alternatywę dla sprzedaży tradycyjnej. Dziś otwiera się dodatkowo showroomy, czyli artystyczne salony sprzedaży i organizuje coraz więcej imprez tematycznych skupionych wokół środowiska mody i sztuki użytkowej. Markom trudniej wejść na rynek bez głośnej promocji w stylu Goshico, czy Risk. Trzeba mieć nie tylko rewelacyjny produkt, którego jeszcze nie było, ale i odrobinę szczęścia, żeby zaistnieć.


BLOGOSFERA

Popularność w dużym stopniu zależy od aktywności w blogosferze. Tu rządzi kreatywność i umiejętność przykucia uwagi odbiorcy do tematu. Ludzie lubią rzeczy nowe, łatwe, zabawne i pomysłowe, z którymi mogą się identyfikować. Większe marki i korporacje jak Orange zatrudniają np. Segrittę, a mniejsze i nieznane często blogują na własną rękę nad wypromowaniem strony lub przekazują ją w ręce bloggera, gdy marka rozwinie się na tyle, że nie są w stanie dłużej prowadzić samodzielnie jej obsługi.



Podsumowując, na opłacalność sprzedaży w Internecie składa się głównie czas, który należy codziennie poświęcić na obserwację i aktualizacje, gromadzenie pomysłów, nowych zdjęć i "zajawek". Bez sondaży i obserwacji trendów trudno przewidzieć co się sprzeda, jeśli startujemy z nowatorskim produktem i nie mamy środków na inwestycję w marketing. Z kolei powielanie w nieskończoność popularnych wzorów, które na pewno się sprzedadzą świadczy o braku wizji i odwagi właściciela. Odważnych nie brakuje, co może sugerować, że marka ma poważne problemy kreatywno-finansowe i ratuje się produkcją dużych ilości duplikatów. Niestety takie marki i produkty szybko opatrzą się klientom i sprzedaż nabiera tendencji spadkowej. 
Internet wymusza czujność, ciągłe doskonalenie produktów i usług oraz częste nowości ze szczyptą innowacji. Warto zaprojektować taki produkt, który można w kolejnych kolekcjach znacznie modyfikować. Na tym polu wygrani zdają się być graficy i fotografowie, którzy w nieskończoność mogą powielać portfolio, korzystając z innowacyjnych rozwiązań nadruku oferowanych przez galerie - laby. Tutaj panuje jednak jeszcze większa konkurencja, wysyp ofert, a koszty produkcji są bardzo wysokie. Szansa promocji produktów tylko poza galerią i pozostaje we własnym zakresie pomysłowości.
Nieodpartym urokiem małej marki zawsze pozostanie jej unikatowość i rękodzielniczy charakter. Marki ewoluują i zmieniają się w potężne przedsiębiorstwa, ale i te często dążą do stworzenia alternatywnego wizerunku firmy rodzinnej, freelancerskiej i undergroundowej.

Sukces sprzedaży internetowej nietypowych towarów i usług polega na osobistym zaangażowaniu w procesy komunikacji z potencjalnymi nabywcami, aby by stać się jednym z nich. Artyści i marki powinni wykorzystać przede wszystkim fakt, że sami są klientami i mają własne potrzeby oraz oczekiwania względem produktów i usług. Ci, którzy odważnie stawiają na to, co robią dla siebie, często znajdują odbiór i  popyt wystarczający, aby inwestować w swój dalszy rozwój.










KEIT, SJSW