Pierwsze zetknięcie z badaniami społecznymi nad jakością wizualną potwierdziło zasadność i celowość podjęcia problematyki w szerszym kontekście badawczym. Kontrowersje wokół statusu jakości wizualnej i jej równego prawa do dostępu powszechnego koncentrują się bowiem na problemie respondentów z pełną identyfikacją samego pojęcia jakości oraz roli społecznej polityki jakości wizualnej.
W praktyce, vademecum jakości w sztukach wizualnych stanowi wciąż język specjalistów zaangażowanych zawodowo w problematykę jakości. Dla laików pozostaje mityczną fatamorganą, dla twórców często propagandową utopią nacechowaną emocjonalnie.
Podstawowe różnice w interpretacji dotyczą najczęściej niekompletnego podejścia do nowoczesnej wizji jakości. Polegają na wybiórczej selekcji podawanych zakresów i funkcji jakości wizualnej, rozumianej zazwyczaj nie jako procesy, czynnik społeczny, ponadczasowa wartość, a jako produkt lub nawet jedna z cech specyfikacji produktu np. estetyczny design.
Kolejnym z utrudnień przeprowadzania typowo naukowej ewaluacji jakości wizualnej jest błędne utożsamianie przez respondentów definicji jakości wizualnej wyłącznie z preferencjami osobistymi lub kwestią preferowanej kompetencji do oceny jakości. Zakładając, że w trakcie badań przedmiotem oceny staje się także nasza osobista konfrontacja świadomości, zdolności interpretacji wizualnego otoczenia, utrudnieniem dodatkowym dla respondentów staje się objęcie tematu z chłodnym dystansem.
Wasza jakość
Czy istnieje jakość nasza, wasza, ich? Jakość nie jest niczyją własnością ani produktem. Z punktu widzenia badacza jest terminem naukowym, wartością ponadczasową, wspólnym dobrem intelektualnym, składnikiem otoczenia, dążeniem do doskonałości. Choć dla każdego człowieka jakość życia ma jeszcze indywidualne zabarwienie, dla wszystkich ludzi stanowi pewien wspólny mianownik, punkt odniesienia, skalę porównawczą. Elementem określającym jakość jest świadomość. Promocja jakości wizualnej dotyczy zatem odnowy świadomości, zdolności do interpretacji wizualnej, oraz ciągłego doskonalenia.
Ideę uzasadniają wyniki badań nad uwarunkowaniami rozwoju jakości (od warunków elitarnych do egalitarnych).
Elitarne i egalitarne
Jakość wizualna jest paradoksalnie wartością elitarną i jednocześnie powszechną, ze względu na funkcje jakie pełni w społeczeństwie. Analiza wniosków badawczych skłania ku przekonaniu, że istnieje potrzeba powszechnej restytucji społecznej świadomości, jakości życia, stworzenia równego dostępu do wiedzy o jakości wizualnej. Natomiast efektywność takiej inwencji w skali masowej kwestionuje elitarność wysokiej jakości.
Czy jakości wizualnej powinno się zatem powszechnie nauczać?
Badanie możliwości powszechnej implementacji wartości postrzeganych jako elitarne, wyjątkowe, rzadkie z góry narzuca ograniczenia programowe, ale nie wyklucza wypracowania elastycznego modelu uwzględniającego zrównoważenie potrzeb do warunków makrootoczenia wizualnego. Nowatorski charakter projektu oparty jest na istniejącym dorobku nauki o zarządzaniu jakością, dobrej praktyce zawodowej, z wyprzedzeniem odpowiada na potrzeby otoczenia wizualnego uwzględniając uniwersalny charakter miar, wskaźników i kryteriów jakości przyjętych w profesjonalnej praktyce.
Anatomia fatamorgany
Jakość jest za darmo (P. Crosby, The Quality is Free, 1978)
Z definicji działalność propagandowa to celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów).
Jakość nie potrzebuje propagandy, tylko wolnej woli zrozumienia, że nie jest produktem, tylko podejściem procesowym. Jakość wymaga umysłu otwartego na filozofię doskonalenia (Kaizen), inwestycję czasu i świadomego zaangażowania w zgłębianie procesów jakości w różnych aspektach życia zawodowego, osobistego jednocześnie. Inne, węższe wyobrażenia o jakości mogą być niebezpiecznie złudną fatamorganą.
Emocje towarzyszące dyskusjom o jakości wizualnej, pięknie, estetyce i świadomości zgodne są z ludzką naturą i duchem historii kontrowersji, które szeroko opisał prof. B. Dziemidok w „Główne kontrowersje estetyki współczesnej" (PWN, 2009). Te emocje świadczą na korzyść priorytetu jakości wizualnej, bowiem temat budzi wciąż żywe, dyskusyjne zainteresowanie, dostarczając sporo ciekawej argumentacji badawczej i potwierdzając wyniki osobistych obserwacji społecznych. Emocje powinny jednak opaść, skoro istotą pojęcia jakości jest nowoczesna wizja i proces ciągłego doskonalenia, poszukiwanie wzorca w swej klasie, tworzenie nowych rozwiązań, wieloaspektowość, szlifowanie poszczególnych sfer działania (organizacji, techniki, ekonomii, estetyki, itd.) na wszystkich poziomach kreacji i w duchu innowacji.
To wartości, których zrozumienie i akceptacja nie mogą być sfabrykowane, ich trwały sukces leży przecież w naturalnej mocy przyswajania i przetwarzania wiedzy, kultury i innowacji.
Propaganda z góry wypacza sens przedsięwzięcia wymagającego uszlachetnionego podejścia, zaprojektowanego w celu pobudzenia świadomości i kreatywności jako społeczna innowacja. Projektowanie badań nad jakością wizualną zakłada gromadzenie wielostronnych, rzetelnych argumentów w otwartej dyskusji respektującej wolność poglądów. Wysoce etyczną barierę jakości dyktują także badania geniuszu w swej klasie, co z jednej strony nakreśla ramy utopijne koncepcji, jednak to właśnie najbardziej mistyczna i fascynująca granica na ścieżce doskonalenia technik doskonalenia. Z drugiej strony, badania obejmują mniej uświadomioną społeczną potrzebę zaakcentowania aspektu jakości w treściach dostępnych informacji z różnych dziedzin.
Zapoczątkowanie mody na jakość wizualną mogłoby wiązać się z potrzebą zgłębiania wiedzy o jakości w środowiskach związanych z kreacją wizualną. Wątpliwości drugoplanowe dotyczące propagandowego charakteru Programu Promocji Jakości w Sztukach Wizualnych wynikają między innymi z nadinterpretacji sformułowań określających ideę misji społecznej SJSW. Konflikt interpretacji wyjaśnia nie tylko niski poziom wiedzy na temat nowoczesnej, wielopoziomowej i procesowej definicji jakości, ale także jej nowatorskiego statusu wśród powszechnie stosowanych modeli sprawdzonych w praktyce.
Materiały powstają na podstawie wyników badań społecznych dotyczących jakości wizualnej, obejmują realne cele i działania zaprojektowane z myślą o odbudowie przestrzeni wizualnej i świadomości.
Myślę, że sformułowania użyte w pytaniach o jakość mają budzić wątpliwości i pobudzać do myślenia projektowego, abstrakcyjnego, krytycznej analizy. Duchem projektu jest innowacja w podejściu do zarządzania jakością. W trakcie badań wielokrotnie respondenci bardzo osobiście odnoszą do mnie, czy do SJSW pojęcie jakości wizualnej i jej problematykę, co jest normalne i pokazuje jak osobistą, emocjonującą sferą dla każdego człowieka jest to, co wizualne, moment zmierzenia się z własną opinią na ten skomplikowany temat, zimna konfrontacja z odmiennymi doświadczeniami.
Co to jest polityka jakości wizualnej?
Polityka jakości wizualnej jest instrumentem kompleksowego zarządzania jakością w sztukach wizualnych, narzędziem powszechnie używanym w inżynierii jakości. Wywodzi się z filozofii jakości, technologii produkcyjnej, a w sztukach wizualnych kompetencje menedżerów jakości posiadają wszyscy, którzy przyczyniając się do kreacji wizualnej tworzą przestrzeń widzialną wokół siebie. Ty, ja, wszyscy jesteśmy związani z jakością wizualną, nawet w przypadku niepełnosprawnego zmysłu wzroku. Tym samym, każdy z nas na co dzień odbiera wizualność i kreuje swój własny aport w sferę wizualną. Jako jednostka, część społeczności, naród, cywilizacja.
Badam jak tworzyć i doskonalić politykę jakości wizualnej, aby na pytanie o wizualną jakość naszego życia każdy mógł odpowiedzieć pozytywnie. Uczmy się od tych, którzy doskonalą jakość całe życie i cieszą się satysfakcją z jej użyteczności. Polityka jakości wizualnej to sposób na poprawę wizualnego komfortu życia, rozrywki, wiedzy i dostępu do informacji.
Jak chcemy dokonać zmian?
SJSW nie jest instytucją, ani organizacją wyposażoną w moc prawną lub potencjał, aby dokonać bezpośrednio zmian jakościowych opisywanych w badaniach. Jest bazą prywatnych zbiorów udostępnioną jako projekt otwarty, dostarcza informacji, wniosków badawczych i pomysłów gotowych do implementacji w formie autorskich programów, ale inicjacja powszechnej zmiany w kierunku jakości i ciągłego doskonalenia leży w dobrowolnej kompetencji istniejących już organów i innych jednostek organizacyjnych lub osób fizycznych związanych profesjonalnie z kulturą i sztuką na całym świecie.
Nadrzędnym zadaniem SJSW jest zbieranie, badanie i opracowywanie materiałów będących źródłem utylitarnej wiedzy o jakości wizualnej i uwarunkowaniach jej rozwoju, które mogą być wykorzystane w zarządzaniu sztukami wizualnymi w szerokim zakresie. Badania prowadzone są na potrzeby powstającej dysertacji naukowej, natomiast dotyczą szerokiej idei społecznej i zachęcać mają do eksploracji wszechstronnych korzyści wynikających ze stosowania koncepcji jakości wizualnej w praktyce, tworzenia własnych rozwiązań, dzielenia się wiedzą.
Stowarzyszenie Jakości w Sztukach Wizualnych powołano do życia przede wszystkim w celu utworzenia pierwszej przystani, na której mogą powstać fundamenty Domu Jakości Wizualnej. Rozbudowa koncepcji jakości wizualnej wymaga jednak długotrwałego zaangażowanego procesu - powszechnego i jednocześnie indywidualnego - aby z utopii przeobrazić się w efektywną kampanię odnowy jakości wizualnej.
Jest to prawdopodobnie pierwszy i jedyny program badawczy na świecie typu open source, traktujący omawianą tematykę w nie zbadany dotąd sposób. Jest projektem non profit, skierowanym do wolontariuszy ze wszystkich dziedzin związanych ze sztukami wizualnymi, których wspólne działanie na rzecz jakości wynika z dobrowolnej chęci i ukierunkowane jest na design thinking.
Sylwetka autorki
Dostrzegając ciekawe wyzwanie i barwność tematyki, mając odpowiedni profil zawodowy i możliwość, aby taki projekt stworzyć, grzechem byłoby nie spróbować. Nie prowadzę badań po to, by uratować ludzkość przed zagładą jakości, jak mi sugerowano. Obawiam się jedynie wąskiego pryzmatu, przez który większość z nas spogląda na jakość jako kryterium oceny, podczas gdy definicja jakości, którą badam dotyczy wszechstronnego, multiprocesowego podejścia do ciągłego doskonalenia z poziomów praktyki, inżynierii jakości, filozofii, socjologii, psychologii wizualnej, rozwoju osobistego, itd. Kiedy pytam respondentów o jakość wizualną, często słyszę obawy o propagowanie własnych wzorców jakości, co wiąże się m.in. z tym, że jakość wciąż mylnie utożsamia się prawie wyłącznie z poczuciem estetyki, a nie wielowymiarowym procesem interpretacji, świadomego doskonalenia, spełniania oczekiwań.
Jako pomysłodawca projektu jestem jednocześnie twórcą awangardowym. Nie odczuwam jednak presji, aby portfolio w jakiś sposób demonstrowało obszary dociekań naukowo-badawczych. Przeciwnie, nie obawiam się, że twórczy wizerunek KEIT i moje preferencje wizualne zdeterminować mogą charakter koncepcji jakości wizualnej przedstawianej w prowadzonych przez mnie badaniach pod szyldem SJSW lub w jakikolwiek sposób powinny korespondować z ich ukierunkowaniem. Cechą twórczości jest wolność w kreacji i dystans do obieranej formy i tematyki, cechą dysertacji naukowej jest natomiast chłodna, profesjonalna kalkulacja, neutralność i obiektywizm zawarty w otwartym dostępie społecznym do przedstawianej problematyki badawczej. Z pewnością korzenie i twórcze zainteresowania przesądziły o chęci podjęcia przeze mnie omawianej tematyki, stały dostęp do wiedzy akademickiej, praktycznej i środowisk sztuk wizualnych sprawił, że w wyniku codziennej pracy dostrzegam szanse i bariery rozwoju oraz widzę proste rozwiązania dla jakości wizualnej, czasem dziwiąc się, jak nowatorskie są dla innych te rozwiązania, które od lat na co dzień wykorzystuję w życiu, w pracy. Wierzę, że wizja koncepcji jakości wizualnej ma perspektywę, jednak uwarunkowaną pewnymi zmianami w sposobie podejścia do priorytetu jakości.
Po co mi więc do szczęścia jakość wizualna i nadzieja, że znajdę wolontariuszy zaangażowanych we własne eksploracje wizualno-jakościowe?
W dużym stopniu odbieram moc sprawczą wizualnego otoczenia jako silne medium wpływające na jakość mojego życia. Obchodzi mnie wysoka jakość wiedzy, wymiany informacji, produktów, usług, estetyki, otoczenia. Ogólnie wartość dodatnia wizualnej sfery dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Martwi mnie wizualna znieczulica, quasi jakość i rzadkość czynnika WOW. Poszukuję naturalnych inspiracji, dreszczyka emocji, pokrzepienia, prawdziwie twórczych wzorców godnych naśladowania, motywacji do rozwoju.
Jeżeli taka innowacja nie leży w interesie kolejnych pokoleń, to w następnej generacji twórcza innowacja istnieć będzie tylko z nazwy. Moja opinia wpisuje się jedynie w jeden z wielu badanych modeli podejścia do jakości. Jako badacz, syntezuję dostępną wiedzę i informacje na temat uwarunkowań rozwoju jakości w nie zbadany dotąd sposób. Jako twórca wykorzystuję techniki zarządzania jakością w codziennej organizacji pracy, jako trener, dzielę się praktyczną wiedzą także z obszaru zarządzania jakością, dostrzegając utylitarne korzyści, jakie płyną z jej implementacji na szeroką skalę. Staram się wyszukiwać i pokazać jak różnorodne są podejścia i zjawiska towarzyszące skomplikowanej problematyce jakości, opisywać je i uzupełniać, gdyż nikt dotąd tym aspektem się nie zajmował, a mnie ta ludzka mozaika wizualna wciągnęła. Badania nad jakością wizualną zmuszają do ciągłego doskonalenia na wielu poziomach, dostarczają profesjonalnych narzędzi i motywacji do rozwoju.
KEIT, SJSW

0 komentarze:
Prześlij komentarz